Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubeBRUKSELA: 69 strzelanin i wojsko na ulicach stolicy UEObejrzyj na YouTube →
29-letni Hamzah L. z Nieuwegein jest podejrzany o śmiertelne ugodzenie nożem 11-letniej Sohani, do którego doszło w lutym tego roku. Dziewczynka została zaatakowana na ulicy, gdy szła do koleżanki. Zmarła na miejscu.
Podczas pierwszej rozprawy wstępnej L. zeznał, że w chwili zdarzenia miał halucynacje i znajdował się w stanie psychozy spowodowanej zażyciem narkotyków. Twierdził, że „widział demony” i był przekonany, że są prawdziwe.
Zatrzymano go chwilę po zdarzeniu – ukrywał się w ogrodzie w pobliżu miejsca ataku. Ofiary nie znał. Mężczyzna ma korzenie holenderskie i marokańskie. Sąsiedzi wcześniej informowali o jego dziwnym i niepokojącym zachowaniu. Był pacjentem ośrodka zdrowia psychicznego Fivoor. Jeden z pracowników placówki stwierdził, że tuż przed tragedią nie było oznak pogorszenia stanu L.
Adwokat oskarżonego domaga się śledztwa w sprawie możliwego zaniedbania ze strony służb i pytania, dlaczego nie podjęto działań wcześniej.
L. wyraził skruchę i powiedział w sądzie: „Jestem zdruzgotany. Coraz więcej sobie przypominam”. Podejrzany nadal przebywa w areszcie. W czerwcu zostanie przebadany w instytucie psychiatrycznym Pieter Baan Centrum. Wyniki badań mają być znane we wrześniu.
Kolejna rozprawa odbędzie się 16 lipca. Proces najpewniej ruszy jesienią.




