Przejdź do treści
Wtorek, 3 listopada 2026 Polska · Europa · Świat

81-letnia Gladys potrącona przez tramwaj – później okradziona w szpitalu

19.05.2025, 09:51 · 2 min czytania
Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →

Wstrząsająca historia z Göteborga poruszyła całą Szwecję. 81-letnia Gladys Denovan została śmiertelnie potrącona przez tramwaj w dzielnicy Gamlestaden. Kobieta zmarła później w Sahlgrenska universitetssjukhuset, a gdy jej córka przyjechała po odbiór rzeczy osobistych matki, spotkała się z kolejnym ciosem: wartościowe przedmioty zniknęły.

Miała zacząć nowe życie w Sztokholmie

Początek kwietnia miał być dla Gladys i jej córki Marceli czasem przygotowań do przeprowadzki. Starsza kobieta planowała przenieść się na jesień do stolicy Szwecji, aby być bliżej rodziny. Niestety, 9 kwietnia doszło do tragedii – 81-latka została potrącona przez tramwaj i zmarła z powodu odniesionych obrażeń.

Zniknięcie rzeczy na terenie szpitala

Gdy Marcela przybyła do szpitala, by zidentyfikować ciało matki, otrzymała od policji torbę z jej rzekomymi rzeczami osobistymi. – „Nie mogłam jej dotknąć, ale dali mi dużą torbę i powiedzieli, że to rzeczy mojej mamy” – relacjonuje kobieta.

Następnego dnia zorientowała się, że brakuje kilku kluczowych przedmiotów: kluczy, portfela i telefonu. Co ciekawe – lokalizacja telefonu przez GPS wskazywała, że urządzenie znajduje się na terenie szpitala. Pracownicy potwierdzili, że rzeczy są przechowywane w sejfie. Trzy dni później, gdy Marcela wróciła po odbiór – usłyszała w recepcji: „Nie możemy ich znaleźć”.

Włamanie do mieszkania i kolejna kradzież

Niedługo później córka odwiedziła mieszkanie Gladys, by zabrać rzeczy potrzebne do spraw spadkowych. Tam zorientowała się, że zginęła również druga komórka jej matki – ta, której używała w domu. Chwilę później przyszło olśnienie: ktoś musiał wejść do mieszkania Gladys jej kluczami.

Okazało się, że zniknęły również inne przedmioty, jak cenna złota zegarek. Marcela złożyła kolejne zawiadomienie na policję.

– „Jestem wściekła, to zabrało mi całą energię. Od miesiąca prawie nie śpię” – mówi rozgoryczona córka.

Szpital: „To przykre”

Sahlgrenska już wcześniej była obiektem krytyki w związku z przypadkami kradzieży. Madelene Johansson, dyrektorka zarządzająca, powiedziała w rozmowie z Göteborgs-Posten, że każda taka sytuacja jest „godna ubolewania”, ale zapewniła, że przypadki te należą do rzadkości. Przypomniała również, że szpital zaleca pacjentom zostawianie wartościowych przedmiotów w domu lub zamykanie ich w sejfach.

Sklep Dziki Zachód
Obserwuj nas w Google NewsNajnowsze sprawy od razu w Twoich Wiadomościach Google.Obserwuj
Zauważyłeś błąd lub nieścisłość w tekście?
WESPRZYJ NASDoczytałeś do końca? Pomóż nam robić więcej takich tekstów. Wesprzyj
Chcesz wiedzieć, co dalej w tej sprawie?Nowe informacje wrzucamy najpierw na Telegram. Dołącz do kanału

Powiązane artykuły

Więcej: Szwecja →

Wiadomości z innych krajów

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany