Przejdź do treści
Wtorek, 3 listopada 2026 Polska · Europa · Świat

Co łączy jedną upartą kobietę z nalotami w całej Brukseli?

Zaczęło się niewinnie – od kradzieży roweru. A skończyło się na policyjnej akcji z konfiskatą narkotyków i licznymi zatrzymaniami. Brzmi jak scenariusz serialu kryminalnego, ale wydarzyło się naprawdę – w belgijskim Ixelles.

27.08.2025, 13:52 · 2 min czytania
Co łączy jedną upartą kobietę i naloty w całej Brukseli?
Co łączy jedną upartą kobietę i naloty w całej Brukseli?
Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →

Zaczęło się niewinnie – od kradzieży roweru. A skończyło się na policyjnej akcji z konfiskatą narkotyków i licznymi zatrzymaniami. Brzmi jak scenariusz serialu kryminalnego, ale wydarzyło się naprawdę – w belgijskim Ixelles.

Julie kontra złodziej

Julie, bohaterka tej historii, przeżyła klasyczny dramat belgijskich cyklistów – jej elektryczny rower wyparował. Ale Julie nie była byle jaką ofiarą. Na szczęście (dla niej, a na nieszczęście dla złodzieja) jej jednoślad miał zamontowany GPS. I tak Julie jak Sherlock Holmes na dwóch kółkach namierzyła mieszkanie złodzieja.

Policja jednak rozłożyła ręce – prawo to prawo: do mieszkania nie można wejść, jeśli nie złapie się delikwenta na gorącym uczynku. Julie więc postanowiła… po prostu rozbić obóz pod klatką, prowadzić obserwacje i czekać na rozwój wydarzeń.

I wtedy zaczęło się robić ciekawie

Z czasem pojawiły się dowody z jej nagrań, więc policja dostała zielone światło od prokuratury i ruszyło prawdziwe śledztwo. Szybko wyszło na jaw, że rower to dopiero początek – złodziej był zamieszany w coś znacznie grubszego.

Z roweru do narkotyków

Podczas przeszukań belgijscy stróże prawa trafili na niezłą kolekcję: 12 rowerów, dwa skutery, motocykl, wózek inwalidzki (tak, dobrze czytasz), a do tego pieniądze, telefony i oczywiście – narkotyki. W sumie policja skonfiskowała ponad 100 gramów marihuany i blisko 200 gramów kokainy.

W efekcie zatrzymano sześć osób, z czego dwie trafiły za kratki pod zarzutem handlu narkotykami i udziału w grupie przestępczej. Reszta – po przesłuchaniach – wyszła na wolność, choć oczywiście też usłyszała zarzuty.

Morał tej historii

Julie odzyskała swój rower, a przy okazji pomogła rozbić gang narkotykowy. Morał? Czasem warto zaufać GPS-owi, a jeśli coś ci ukradną – nie odpuszczaj. Kto wie, może zamiast tylko roweru, uda ci się jeszcze przypadkiem rozbić całą grupę przestępczą.

Sklep Dziki Zachód
Obserwuj nas w Google NewsNajnowsze sprawy od razu w Twoich Wiadomościach Google.Obserwuj
Zauważyłeś błąd lub nieścisłość w tekście?
WESPRZYJ NASDoczytałeś do końca? Pomóż nam robić więcej takich tekstów. Wesprzyj
Chcesz wiedzieć, co dalej w tej sprawie?Nowe informacje wrzucamy najpierw na Telegram. Dołącz do kanału

Powiązane artykuły

Więcej: Belgia →

Wiadomości z innych krajów

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany