Strona główna / Hiszpania / Barcelona: 78% zatrzymanych to obcokrajowcy

Barcelona: 78% zatrzymanych to obcokrajowcy

Barcelona, jedno z najczęściej odwiedzanych miast w Europie, zmaga się od lat z problemem przestępczości. Najnowsze dane opublikowane przez Dyrekcję Generalną Policji w Katalonii rzucają nowe światło na strukturę zatrzymań w stolicy regionu – i pokazują obraz, który wzbudza zarówno niepokój, jak i polityczne kontrowersje.

Ponad 78% zatrzymanych to obcokrajowcy

W 2024 roku na ulicach Barcelony zatrzymano łącznie 21 808 osób. Zdecydowana większość – bo aż 17 158 z nich – to obywatele innych państw. Oznacza to, że niemal 8 na 10 zatrzymanych (78,67%) nie posiada hiszpańskiego obywatelstwa. Ta proporcja utrzymuje się na podobnym poziomie jak w dwóch poprzednich latach.

Kieszonkowcy i złodzieje z użyciem przemocy – dominacja obcokrajowców

Najczęstsze przestępstwa w Barcelonie to kradzieże kieszonkowe. W 2024 roku policja odnotowała 5 442 zatrzymania z tego tytułu – z czego aż 91% stanowili cudzoziemcy. W przypadku rabunków z przemocą lub groźbą, liczby są nieco niższe, ale wciąż wyraźne: 83,5% zatrzymanych w takich sprawach również pochodziło spoza Hiszpanii.

Podobny trend widoczny jest w przypadku włamań do samochodów i innych kradzieży z włamaniem.

Multirecydywa i zorganizowane grupy przestępcze

Władze policyjne prowadziły w minionym roku ponad 6 000 specjalnych akcji w ramach strategicznych planów, takich jak Tremall czy Daga, skierowanych m.in. przeciwko multirecydywistom i sprawcom przemocy seksualnej.

Plan Tremall objął 452 osoby uznane za najbardziej aktywnych sprawców przestępstw – przypisano im łącznie ponad 9 000 czynów karalnych.

Niepokojący jest też wzrost przestępstw związanych z handlem narkotykami. W 2024 roku aresztowano 1 457 obcokrajowców i 508 Hiszpanów w związku z tym procederem. Oznacza to, że cudzoziemcy stanowili ponad 74% wszystkich zatrzymanych za ten typ przestępstw. Wzrost produkcji marihuany w Katalonii sprawił, że region z punktu tranzytowego przekształcił się w miejsce działań zorganizowanych grup przestępczych.

Przestępstwa seksualne i przemoc domowa

Z danych wynika także, że w 2024 roku w Barcelonie zatrzymano 471 osób za przestępstwa na tle seksualnym – z czego 344 to cudzoziemcy, a 127 Hiszpanie. Podobne proporcje dotyczą przypadków przemocy domowej i fizycznych napaści.

Nieco mniejsze różnice odnotowano w przypadku zabójstw i usiłowań zabójstwa – 42 cudzoziemców i 29 obywateli Hiszpanii. Mimo to, i tutaj obywatele innych krajów stanowili większość.

A co z więzieniami?

Co ciekawe, sytuacja wygląda inaczej, gdy spojrzymy na statystyki z katalońskich więzień. Według danych Departamentu Sprawiedliwości Generalitat, 51,8% osadzonych to cudzoziemcy, co wskazuje na nieco bardziej zrównoważony rozkład niż w przypadku samych zatrzymań.

Polityczne komentarze i kontrowersje

Opublikowane dane wzbudziły silne reakcje – zwłaszcza ze strony prawicowej partii Vox. Jej przedstawiciel w radzie miejskiej Barcelony, Gonzalo de Oro Pulido, skomentował sprawę ostro:

„Barcelona stała się rajem dla przestępców, a piekłem dla uczciwych obywateli. Czas skończyć z ukrywaniem danych. Bezpieczeństwo nie zna cenzury ideologicznej”.

Z kolei minister spraw wewnętrznych Katalonii, Nuria Parlón, przyznała już w październiku 2024 roku, że „znaczna część przestępstw” popełniana jest przez osoby bez hiszpańskiego obywatelstwa. Dodała jednak, że to temat „bardzo delikatny” i wymaga odpowiedzialnej narracji.


Podsumowanie: Dane za 2024 rok pokazują wyraźny udział obcokrajowców w przestępczości w Barcelonie, zwłaszcza w zakresie drobnych kradzieży, rabunków i przestępstw narkotykowych. Statystyki te są paliwem dla politycznej debaty o bezpieczeństwie, imigracji i skuteczności służb. Dla mieszkańców Barcelony najważniejsze jednak pozostaje jedno – poczucie bezpieczeństwa we własnym mieście.

Źródło: https://www.elmundo.es/cataluna/2025/05/12/681e374d21efa02b3a8b458c.html

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments