Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →
Berlin znów stał się areną brutalnych porachunków. Nieznani sprawcy wrzucili granat do jednego z lokali na Kreuzbergu, popularnej dzielnicy imprezowej. Chociaż nikomu nic się nie stało, incydent ten pokazuje, jak blisko zwykłych mieszkańców toczy się walka o wpływy w półświatku.
Mieszkańcy okolic Wrangelkiez (część Kreuzbergu) przeżyli chwile grozy we wtorkowy poranek. Huk eksplozji wyrwał ich ze snu około godziny 5:00 rano. Okazało się, że celem ataku był lokal rozrywkowy (określany przez media jako klub lub bar) przy Audre-Lorde-Straße.
Zamaskowani sprawcy i szybka ucieczka
Według relacji świadków, akcja przebiegła błyskawicznie. Dwóch zamaskowanych mężczyzn podeszło pod witrynę lokalu. Najpierw wyważyli uchylne okno wystawowe, a następnie wrzucili do środka niebezpieczny przedmiot. Potem natychmiast uciekli z miejsca zdarzenia, znikając w ciemnych uliczkach Berlina.
Chwilę później nastąpiła potężna eksplozja. Siła wybuchu zniszczyła strefę wejściową oraz wybiła szyby. Na szczęście lokal był o tej porze pusty, więc nikt nie odniósł obrażeń. Jednak straty materialne są znaczne.
Ślad prowadzi do zorganizowanej przestępczości?
Policja (LKA) szybko zabezpieczyła teren i rozpoczęła śledztwo. Technicy kryminalni potwierdzili, że ślady wskazują na użycie granatu ręcznego. To bardzo niepokojący sygnał. Użycie broni wojskowej w centrum miasta rzadko jest dziełem przypadku.
Dlatego śledczy kierują swój wzrok w stronę zorganizowanych grup przestępczych. Berlin od lat zmaga się z problemem tzw. „przestępczości klanowej”. Ponadto, takie ataki często służą jako „ostrzeżenie” w sprawach dotyczących wymuszeń haraczy lub konfliktów o terytorium narkotykowe.
Zatem incydent ten może być kolejnym rozdziałem w trwającej wojnie o wpływy. Policja powołała już specjalną grupę dochodzeniową, która zajmie się wyjaśnieniem kulis tego zamachu.
Źródło: https://www.welt.de/




