Strona główna / Niemcy / Niemcy: Wzmożone kontrole na granicach!

Niemcy: Wzmożone kontrole na granicach!

Niemcy - kontrole na granicach.

Wolność podróżowania, którą Polacy cieszyli się dzięki strefie Schengen, staje się coraz bardziej ograniczona. Od 6 maja 2025 roku nowy rząd Niemiec wprowadził zaostrzone kontrole na wszystkich swoich granicach, w tym z Polską. Decyzja Berlina, motywowana walką z nielegalną migracją i zagrożeniami bezpieczeństwa, budzi zaniepokojenie w Warszawie i komplikuje życie tysiącom Polaków. Co się dzieje na granicach, dlaczego Polska protestuje i jak nowe zasady wpłyną na naszą codzienność? Przyglądamy się sprawie.

Niemcy kontrole na granicach: Bezpieczeństwo czy polityka?

Nowy kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, postawił na zdecydowane działania. Od 6 maja 2025 roku na niemieckich granicach – w tym na przejściach z Polską – obowiązują wzmożone kontrole. Funkcjonariusze sprawdzają dokumenty, przeszukują pojazdy, a każdy, kto próbuje nielegalnie przekroczyć granicę, ma być natychmiast odsyłany. To kontynuacja polityki zapoczątkowanej we wrześniu 2024 roku, kiedy Niemcy wprowadziły tymczasowe kontrole, tłumacząc je potrzebą ochrony przed „islamistycznym terroryzmem i poważną przestępczością”.

Berlin twierdzi, że nowe zasady to konieczność w obliczu rosnących wyzwań migracyjnych i bezpieczeństwa. Ale w tle widać także polityczne kalkulacje – koalicja CDU/CSU i SPD chce pokazać wyborcom, że potrafi działać stanowczo. Tyle że te decyzje mają swoje koszty, a płacą je także zwykli obywatele, w tym Polacy, dla których granica z Niemcami była dotychczas niemal niewidoczna.

Polska mówi „nie”: Zaniepokojenie w Warszawie

Polski rząd nie kryje niezadowolenia. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wyraził „zaniepokojenie” decyzją Niemiec, wskazując, że zaostrzone kontrole mogą naruszać zasady Schengen i utrudniać życie Polakom. Warszawa podkreśla, że granica polsko-niemiecka to nie tylko linia na mapie, ale arteria łącząca ludzi, biznes i kultury. Wprowadzenie rygorystycznych kontroli to cios w transgraniczną współpracę, z której od lat korzystają obie strony.

Premier Donald Tusk już wcześniej, we wrześniu 2024 roku, krytykował niemieckie plany, nazywając je „nie do zaakceptowania”. Polska domaga się dialogu i wspólnych rozwiązań, które nie będą podkopywać fundamentów unijnej swobody przemieszczania się. Ale Berlin, przynajmniej na razie, pozostaje nieugięty.

Kontrole na granicach w Niemczech. Jak to wygląda w praktyce?

Dla wielu Polaków Niemcy to miejsce pracy, zakupów czy weekendowych wypadów. Teraz przekraczanie granicy stało się bardziej skomplikowane. Na przejściach granicznych, takich jak Świecko, Kołbaskowo czy Zgorzelec, niemieckie służby regularnie zatrzymują samochody, prosząc o dokumenty tożsamości, a czasem przeszukując bagaże. Kolejki na granicy wydłużają się, a spontaniczne wypady za Odrę wymagają większego planowania.

Pracownicy transgraniczni, którzy codziennie dojeżdżają do pracy w Niemczech, muszą liczyć się z opóźnieniami. Kierowcy ciężarówek narzekają na utrudnienia, które zaburzają łańcuchy dostaw i podnoszą koszty transportu. Nawet turyści, którzy chcieliby odwiedzić Berlin czy inne przygraniczne miasta, muszą uzbroić się w cierpliwość. A wszystko to w ramach Schengen, które miało przecież znieść graniczne bariery.

Schengen na zakręcie

Niemieckie kontrole to nie tylko problem polsko-niemiecki – to wyzwanie dla całej Unii Europejskiej. Strefa Schengen, symbol wolnego przepływu osób, od lat zmaga się z trudnościami: kryzys migracyjny w 2015 roku, pandemia COVID-19, a teraz nowe obawy o bezpieczeństwo. Decyzja Berlina rodzi pytania o przyszłość tego projektu. Jeśli Niemcy utrzymają zaostrzone kontrole, a inne kraje pójdą ich śladem, Schengen może stać się jedynie pustym hasłem.

Polska, jako kraj graniczny UE, ma szczególny interes w obronie otwartych granic. Ale nie jest w tym osamotniona – podobne obawy wyrażają Austria, Dania czy Czechy. Bez wspólnego podejścia do migracji i bezpieczeństwa Europa ryzykuje powrót do czasów, gdy granice były murami, a nie mostami.

Czas na europejskie rozwiązania

Zaostrzone kontrole to test dla unijnej solidarności. Polska ma prawo domagać się, by jej głos był słyszany w Berlinie i Brukseli. Potrzebny jest dialog, który pozwoli znaleźć równowagę między bezpieczeństwem a wolnością podróżowania. Jako obywatele możemy wspierać te wysiłki, przypominając, że otwarte granice to nie tylko przywilej, ale fundament nowoczesnej Europy.

Co sądzicie o nowych kontrolach? Jak wpłynęły one na Wasze życie – pracę, podróże, zakupy? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach!

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments