Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →
W Niemczech wybuchła kontrowersja po tym, jak znany skrajnie prawicowy działacz Sven Liebich, który oficjalnie zarejestrował się pod nowym imieniem Marla-Svenja, ma rozpocząć odbywanie kary 18 miesięcy pozbawienia wolności w więzieniu dla kobiet w Chemnitz.
Liebich, wielokrotnie widywany na demonstracjach w mundurach stylizowanych na nazistowskie, w lipcu 2023 roku został skazany m.in. za zniesławienie i podżeganie do nienawiści. Po wyczerpaniu wszystkich możliwości odwołania, wyrok stał się prawomocny.
Decyzja o skierowaniu go do zakładu karnego dla kobiet wynika z faktu, że zgodnie z nowymi regulacjami w Niemczech – wprowadzonymi przez rząd Olafa Scholza – płeć i imię w dokumentach można zmienić na podstawie prostego oświadczenia. Reforma miała ułatwić życie osobom transpłciowym, interpłciowym i niebinarnym, jednak przypadek Liebicha wywołał burzę.
Prokurator Dennis Cernota zapowiedział, że po przyjęciu do więzienia Marla-Svenja Liebich zostanie przesłuchany, aby ocenić, czy jego obecność nie stanowi zagrożenia dla innych osadzonych. W razie potrzeby może zostać przeniesiony do innego zakładu.
Niemieckie służby specjalne od lat klasyfikują Liebicha jako skrajnie prawicowego ekstremistę działającego na poziomie krajowym i regionalnym. Wielokrotnie fotografowano go w otoczeniu demonstrantów z flagami w barwach III Rzeszy.
Jeszcze na początku 2025 roku urzędnicy twierdzili, że dla systemu penitencjarnego Liebich pozostaje mężczyzną, a jego zmiana płci dotyczy jedynie prawa cywilnego. Jednak zgodnie z reformą Scholza – dziś wystarczy jedno oświadczenie, by w dokumentach widniała nowa tożsamość. Kolejna zmiana jest możliwa dopiero po upływie roku.
Sam Liebich tłumaczył, że jego decyzja ma związek z obawą przed „dyskryminacją” ze strony więźniów płci męskiej. Krytycy twierdzą jednak, że w ten sposób próbuje wykorzystać luki w prawie, by złagodzić warunki odbywania kary.




