Przejdź do treści
Wtorek, 3 listopada 2026 Polska · Europa · Świat

Oskarżony o 37-krotne usiłowanie zabójstwa: Ruszył proces w Essen.

12.07.2025, 11:10 · 2 min czytania
Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →

Wstrząsająca historia wydarzyła się w niemieckim Essen i przez wielu uważana jest za jeden z najbardziej brutalnych ataków ostatnich lat. Sprawa właśnie trafiła na wokandę, a na ławie oskarżonych zasiada 42-letni Syryjczyk, Shadi A. – człowiek, który postanowił zamienić swój gniew w śmiercionośną zemstę.

Shadi A. odpowiada przed sądem za 37-krotne usiłowanie zabójstwa, ciężkie podpalenie oraz inne akty przemocy zagrażające życiu wielu osób. Według prokuratury działał z premedytacją i pełną świadomością – jego celem miało być fizyczne unicestwienie ludzi powiązanych z byłą żoną.

Co się wydarzyło?

28 września 2024 roku Essen zamieniło się w scenę rodem z filmu grozy. Shadi A., kierowany nienawiścią po rozwodzie i utracie kontaktu z dziećmi, zrealizował swój pieczołowicie zaplanowany akt zemsty. Najpierw podpalił dwa domy – w jednym z nich mieszkali krewni nowego partnera jego byłej żony. Ogień miał zabić – nie było to ostrzeżenie, lecz próba morderstwa.

Później wsiadł do furgonetki i z pełnym impetem wjechał w dwa sklepy należące do tej samej rodziny. Wrzucił do środka płonącą butlę z gazem i zaatakował ludzi maczetą oraz nożami. Krzyczał „Allahu Akbar”, siejąc panikę i chaos. Bilans? 37 rannych, w tym 10 dzieci. Cudem nikt nie zginął.

Kim jest oskarżony?

Shadi A. był już wcześniej znany policji – przemoc domowa, groźby, zniszczenia mienia. Jego była żona uciekła od niego właśnie ze względu na jego agresję. Po rozstaniu mężczyzna pogrążył się w nienawiści, która z czasem przerodziła się w obsesję. Jak sam twierdzi, został rzekomo „sprowokowany” przez rodzinę byłej żony, którą oskarża nawet o związki z ISIS – nie przedstawiając żadnych dowodów.

Podczas procesu nie przyznał się do winy. Obarcza wszystkich dookoła odpowiedzialnością za swoje czyny, a jednocześnie twierdzi, że sięgnął po alkohol i narkotyki „ze strachu o własne życie”.

Czy był poczytalny?

To pytanie kluczowe. Biegła psychiatra stwierdziła, że Shadi A. jest w pełni poczytalny – co oznacza, że może odpowiadać za swoje czyny przed sądem. Proces ruszył właśnie w sądzie krajowym w Essen i potrwa do końca roku. Wielu z rannych występuje jako oskarżyciele posiłkowi.

Refleksja na koniec

To nie jest tylko historia o jednym człowieku i jego nienawiści. To przerażający dowód na to, do czego może doprowadzić brak kontroli nad agresją i toksycznymi emocjami. System zawiódł wcześniej – mimo wcześniejszych sygnałów przemocy. Teraz sąd ma szansę wymierzyć sprawiedliwość – oby w imieniu wszystkich tych, którzy ocaleli cudem.

Źródło: https://www.bild.de/

Sklep Dziki Zachód
Obserwuj nas w Google NewsNajnowsze sprawy od razu w Twoich Wiadomościach Google.Obserwuj
Zauważyłeś błąd lub nieścisłość w tekście?
WESPRZYJ NASDoczytałeś do końca? Pomóż nam robić więcej takich tekstów. Wesprzyj
Chcesz wiedzieć, co dalej w tej sprawie?Nowe informacje wrzucamy najpierw na Telegram. Dołącz do kanału

Powiązane artykuły

Więcej: Niemcy →

Wiadomości z innych krajów

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany