Przejdź do treści
Wtorek, 3 listopada 2026 Polska · Europa · Świat

Milion mieszkańców Berlina bez prawa głosu.

Stowarzyszenie WahlheYmat chce osobnego burmistrza dla cudzoziemców w Berlinie. Milion mieszkańców nie ma prawa głosu. Ivan Gabor proponuje radykalną reformę wyborczą.

13.07.2026, 12:58 · 3 min czytania
Imigranci w Berlinie domagający się praw wyborczych.
Imigranci w Berlinie domagający się praw wyborczych.
Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →

Prawa wyborcze cudzoziemców w Berlinie: stowarzyszenie chce osobnego burmistrza dla obcokrajowców

Lewicowe stowarzyszenie „WahlheYmat” z Berlina domaga się wprowadzenia specjalnego urzędu – drugiego burmistrza, który reprezentowałby wyłącznie cudzoziemców mieszkających w stolicy Niemiec. Pomysł wywołał szeroką debatę o prawach wyborczych cudzoziemców w Berlinie. Twórcą tej koncepcji jest Ivan Gabor – założyciel stowarzyszenia, który uważa, że obecny system demokratyczny w Niemczech jest „problemem legitymizacji” dla ponad miliona mieszkańców Berlina pozbawionych prawa głosu.


Czego dokładnie domaga się stowarzyszenie WahlheYmat?

Zgodnie z propozycją Ivana Gabora, Berlin powinien mieć dwóch rządzących burmistrzów działających w systemie „tandem”. Pierwszy byłby wybierany w dotychczasowy sposób przez uprawnionych do głosowania obywateli. Drugi natomiast reprezentowałby cudzoziemców – grupę stanowiącą niemal jedną trzecią populacji Berlina.

„Sensowny byłby tandem złożony z dwóch Rządzących Burmistrzów. Jeden byłby wybierany jak dotychczas. Drugi dołączyłby jako reprezentant międzynarodowej części populacji, która stanowi jedną trzecią miasta” – powiedział Gabor w piątkowej rozmowie z publicznym nadawcą RBB.

Ponadto stowarzyszenie proponuje gruntowną reorganizację okręgów wyborczych. Zamiast obecnego podziału, nowe okręgi łączyłyby mieszkańców z Neukölln, Steglitz, Spandau i Reinickendorf, czyli dzielnic o różnej demografii i charakterze. Dzięki temu, zdaniem Gabora, „wiele różnych osób miałoby głos i reprezentację.”


Dlaczego cudzoziemcy nie mogą głosować w wyborach do berlińskiego parlamentu?

W Niemczech prawo wyborcze w wyborach krajowych i stanowych (Landtagów) przysługuje wyłącznie obywatelom niemieckim. Chociaż Berlin jest miastem wyjątkowo zróżnicowanym kulturowo, ta zasada oznacza, że około milion osób zamieszkujących stolicę nie może uczestniczyć w wyborach do Izby Poselskiej (Abgeordnetenhaus). Są to głównie obcokrajowcy, którzy nie posiadają obywatelstwa niemieckiego, mimo że nierzadko żyją i pracują w Berlinie od wielu lat.

Gabor uważa, że taka sytuacja stanowi „problem demokracji dla rosnącej części stolicy”. Ponieważ politycy są wybierani jedynie przez część mieszkańców, reprezentują – jego zdaniem – niekompletny obraz społeczeństwa berlińskiego.


Jak zmiana okręgów wyborczych miałaby wpłynąć na reprezentację?

Zdaniem Gabora, obecny podział Berlina na okręgi wyborcze pogłębia segregację polityczną i społeczną. Dlatego stowarzyszenie proponuje, żeby nowe okręgi wyborcze łączyły obszary o różnych profilach społecznych i demograficznych. Takie połączenie miałoby „wzmocnić spotkania różnych rzeczywistości życiowych również w reprezentacji politycznej.”

Choć pomysł brzmi idealistycznie, budzi też liczne wątpliwości konstytucyjne. Zmiana granic okręgów wyborczych w sposób ukierunkowany na określony efekt demograficzny mogłaby zostać zakwestionowana prawnie. Co więcej, krytycy wskazują, że „demograficzne mieszanie” okręgów może prowadzić do rozmycia lokalnej reprezentacji i zmniejszenia wpływu mieszkańców konkretnych dzielnic na decyzje polityczne.


Stowarzyszenie prowadzi ankietę wśród cudzoziemców w Berlinie

Równolegle z tymi postulatami, „WahlheYmat” prowadzi badanie opinii wśród cudzoziemców mieszkających w Berlinie. Celem ankiety jest poznanie ich priorytetów, problemów i stosunku do aktywności obywatelskiej. Gabor wyjaśnia, że stowarzyszenie chce wiedzieć, „jakie są największe problemy, jak optymistycznie postrzegają miasto i czy wierzą, że mogą aktywnie wpływać na swoje otoczenie.”

Wśród spodziewanych tematów ankiety Gabor wymienia przede wszystkim edukację, mieszkalnictwo oraz problemy z wywozem śmieci, które w różnych berlińskich dzielnicach stanowią bardzo różny stopień uciążliwości.


Kontrowersje i reakcje: czy postulat ma szanse na realizację?

Propozycja WahlheYmat spotkała się z krytyką zarówno ze strony prawicy, jak i części środowisk liberalnych. Przeciwnicy wskazują, że wprowadzenie osobnego burmistrza dla cudzoziemców byłoby sprzeczne z zasadą równości obywateli i de facto tworzyłoby równoległe systemy reprezentacji oparte na kryterium narodowości.

Tymczasem zwolennicy tego pomysłu argumentują, że skoro cudzoziemcy płacą podatki, przestrzegają prawa i korzystają z usług publicznych, powinni mieć wpływ na decyzje, które ich dotyczą. Ich zdaniem brak prawa głosu tworzy systematyczną lukę demokratyczną, której nie można ignorować.

Niezależnie od oceny tego pomysłu, debata o prawach wyborczych cudzoziemców w Niemczech trwa od lat i wydaje się, że nie zakończy się szybko.

Źródło: https://jungefreiheit.de/politik/deutschland/2026/linker-verein-fordert-extra-auslaender-buergermeister-fuer-berlin/

Sklep Dziki Zachód
Obserwuj nas w Google NewsNajnowsze sprawy od razu w Twoich Wiadomościach Google.Obserwuj
Zauważyłeś błąd lub nieścisłość w tekście?
WESPRZYJ NASDoczytałeś do końca? Pomóż nam robić więcej takich tekstów. Wesprzyj
Chcesz wiedzieć, co dalej w tej sprawie?Nowe informacje wrzucamy najpierw na Telegram. Dołącz do kanału

Powiązane artykuły

Więcej: Niemcy →

Wiadomości z innych krajów

Powiadom
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
trackback

[…] teżWięzienia w Belgii: 45% skazanych to cudzoziemcy!→Przeczytaj teżMilion mieszkańców Berlina bez prawa głosu.→Obserwuj nas w Google NewsNajnowsze sprawy od razu w Twoich Wiadomościach […]