Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePolska: centrum narkotykowej chemii Europy.Obejrzyj na YouTube →
W barze z sziszą w Ivry-sur-Seine pod Paryżem doszło do strzelaniny, w której zginęły dwie osoby. Strzały padły w nocy z niedzieli 11 na poniedziałek 12 października w lokalu „L’Atelier”. Według prokuratury w Paryżu (parquet de Paris), do której dotarła agencja AFP, śledztwo w tej sprawie prowadzi wyspecjalizowana jednostka JIRS.
Strzelanina w Ivry-sur-Seine: przebieg zdarzenia
Według prokuratury strzały padły około godz. 3 w nocy. Właściciel lokalu zginął na miejscu. Druga ofiara to pracownik obsługujący parking, tzw. voiturier, który został ciężko ranny i zmarł w szpitalu. Prokuratura podaje, że stało się to we wtorek, natomiast część mediów wskazuje na poniedziałek po południu.
Ranny został także ochroniarz, który według policji doznał lekkiego urazu ręki. Jak podają media, próbował powstrzymać napastnika, gdy ten chciał uciec.
Kto strzelał? Relacje są sprzeczne
Najbardziej rozbieżne są informacje o sprawcach. Według dziennika Le Parisien, na co powołują się inne redakcje, w lokalu miała pojawić się kobieta określana w mediach pseudonimem „Nikita”, która miała wejść do lokalu i oddać strzały. Na miejscu znaleziono perukę.
Paris Match przedstawia inną wersję. Według tego magazynu pracownik lokalu zerwał napastnikowi perukę i okazało się, że to mężczyzna przebrany za kobietę. CNEWS opisuje sprawcę jako osobę o wyglądzie kobiety. Tożsamość strzelającego i rolę każdego uczestnika zdarzenia – według wszystkich źródeł – dopiero trzeba ustalić.
Relacje różnią się także co do uzbrojenia drugiego napastnika. Policja, za pośrednictwem CNEWS i AFP, mówi o kałasznikowie, a Paris Match o broni maszynowej. Sprawcy mieli uciec skradzionym pojazdem dostawczym, który znaleziono w ogniu. Według jednego z doniesień w środku była broń długa.
Zatrzymania i śledztwo prokuratury
Policja zatrzymała dwóch młodych mężczyzn w odległości około 200 metrów od baru. Jechali innym pojazdem dostawczym, w którym znajdował się bidon benzyny. Są przesłuchiwani w ramach policyjnego zatrzymania (garde à vue).
Przeczytaj teżGang narkotykowy z Bałkanów: 47 zatrzymanych w Europie
Według źródeł policyjnych zatrzymani są podejrzewani o podpalenie pojazdu ucieczki, jednak ich bezpośredni związek ze strzelaniną nie został potwierdzony. Prokuratura nie przekazała informacji o zarzutach.
Tło sprawy: wcześniejsza strzelanina w tym lokalu
Jak podaje dziennik Le Parisien, właściciel baru był dawną postacią świata przestępczego. Paris Match przypomina, że lokal był już miejscem strzelaniny w 2024 roku, kiedy w środku ranny został mężczyzna. Część mediów wiąże obecne zdarzenie z tą sprawą, jednak dotąd nie potwierdzono powiązania.
Co dalej w śledztwie
Kobieta określana pseudonimem „Nikita” oraz jej dwaj wspólnicy mają być nadal poszukiwani. Brak jednak potwierdzenia tej informacji w dostępnych relacjach, dlatego należy ją traktować ostrożnie. Najbliższe dni przyniosą prawdopodobnie informacje o tym, czy zatrzymani usłyszą zarzuty, a śledczy wyjaśnią, kto strzelał i jaki był motyw ataku. Osoby zatrzymane są w tej chwili podejrzane, a ich wina nie została ustalona.
Źródła:
Więcej na ten temat
Przeczytaj też14-latek postrzelił dyrektora i nauczycielkę
Przeczytaj teżStrzelanina w Berngau: zginęli urzędnicy kontrolujący broń




