Strona główna / Wielka Brytania / Tajemnicza śmierć Beth Martin w Turcji.

Tajemnicza śmierć Beth Martin w Turcji.

Wprowadzenie: Tragedia na wakacjach

Wakacje to czas radości, odpoczynku i wspólnych chwil z rodziną. Niestety, dla 28-letniej Beth Martin z Portsmouth i jej bliskich, wymarzony wyjazd do Turcji w kwietniu 2025 roku zamienił się w koszmar. Beth, matka dwójki dzieci, zmarła w tajemniczych okolicznościach zaledwie dzień po przylocie do Stambułu, a brytyjska autopsja ujawniła szokujący fakt – jej serce zniknęło. Ta historia poruszyła tysiące ludzi, a zrozpaczona rodzina wciąż szuka odpowiedzi. Jak to możliwe, że w XXI wieku dochodzi do takich sytuacji? Czy w tle kryje się coś więcej niż tylko biurokratyczne nieporozumienie?

Choroba, która zmieniła wszystko

Beth Martin, wraz z mężem Lukiem i dwójką dzieci – ośmioletnią Elouise i pięcioletnim Tommym – wyleciała do Turcji 27 kwietnia 2025 roku. Już podczas lotu Beth poczuła się źle, przypisując objawy zatruciu pokarmowemu. Jednak po przylocie do Stambułu jej stan dramatycznie się pogorszył. Jak relacjonuje rodzina, Beth stała się „deliryczna” i wymagała natychmiastowej hospitalizacji. Została przewieziona do Szpitala Szkoleniowo-Badawczego Uniwersytetu Marmara w Pendik, gdzie, jak twierdzą bliscy, rozpoczęła się seria niepokojących wydarzeń.

Co wydarzyło się w szpitalu?

Rodzina Beth twierdzi, że tureccy lekarze nie informowali ich o stanie zdrowia kobiety. Luke, jej mąż, został odizolowany od żony, a personel medyczny miał rzekomo stosować inwazyjne procedury bez wyjaśnień. Według przyjaciela rodziny, Roberta Hammonda, Beth była „przytrzymywana, kłuta i badana w sposób inwazyjny”, co wywołało u niej strach. Co więcej, istnieje podejrzenie, że lekarze nie byli świadomi alergii Beth na penicylinę, co mogło przyczynić się do jej śmierci.

Ellie Grey, przyjaciółka Beth, w nagraniu na Instagramie zasugerowała, że szpital odmówił współpracy z firmą ubezpieczeniową, która chciała przenieść pacjentkę do prywatnej placówki. Beth została przeniesiona do innego szpitala na angiografię, która miała wykluczyć problemy z sercem, po czym wróciła do pierwszej placówki. Niestety, 29 kwietnia, zaledwie dzień po przyjęciu, Beth zmarła. Tureckie Ministerstwo Zdrowia podało, że przyczyną śmierci był „zatrzymanie akcji serca w wyniku niewydolności wielonarządowej”, ale nie wyjaśniono, co wywołało ten stan.

Szokujące odkrycie: Brak serca

Po śmierci Beth jej ciało zostało repatriowane do Wielkiej Brytanii. Tamtejsza autopsja przyniosła druzgocącą wiadomość – serce Beth zniknęło. Rodzina była zszokowana, zwłaszcza że tureckie władze twierdzą, iż Beth nie przeszła żadnych zabiegów chirurgicznych, a jej serce nie zostało usunięte. „Najgorszy cios: serce Beth zniknęło. Turecki szpital usunął je. Bez wyjaśnienia. Bez zgody. Naruszyli jej ciało i zabrali jej serce” – napisał Robert Hammond na stronie GoFundMe, która zebrała ponad 250 000 funtów na wsparcie rodziny.

Tureckie prawo a brak przejrzystości

Zgodnie z brytyjskim Biurem Spraw Zagranicznych i Wspólnoty Narodów (FCDO), tureckie prawo pozwala koronerom na pobieranie próbek tkanek lub całych organów do badań bez zgody rodziny. W wyjątkowych przypadkach organy mogą nie zostać zwrócone przed wydaniem ciała. Choć nie ma dowodów na nielegalne pozyskanie organów w przypadku Beth, brak komunikacji ze strony szpitala wzbudził podejrzenia. Turcja, z jednym z najwyższych wskaźników transplantacji na świecie (61,5 na milion mieszkańców w 2023 roku według Global Observatory on Donation and Transplantation), od lat zmaga się z zarzutami o handel organami na czarnym rynku.

Trauma rodziny i walka o sprawiedliwość

Dla Luke’a Martina i jego dzieci tragedia była podwójnie bolesna. Luke został oskarżony przez turecką policję o otrucie żony, co później okazało się bezpodstawne. Rodzina musiała zmierzyć się z biurokracją, brakiem informacji i niehumanitarnym traktowaniem – według Hammonda, zmuszono ich do przenoszenia ciała Beth w worku przez szpital. „Tłumaczka stukała w worek z ciałem, jakby to był bagaż” – opisywał. Luke, w emocjonalnym wpisie na Facebooku, napisał: „To najgorszy tydzień mojego życia. Musiałem powiedzieć dzieciom, że ich mama nie wróci. To mnie złamało”.

Dlaczego to ważne dla prawicowego odbiorcy?

Ta historia dotyka wartości, które są bliskie konserwatywnym czytelnikom: rodzina, sprawiedliwość i przejrzystość. Beth Martin była oddaną matką i żoną, której życie zostało tragicznie przerwane. Brak szacunku dla jej ciała i niejasne działania władz tureckich budzą pytania o odpowiedzialność instytucji w krajach, które mogą nie podzielać tych samych standardów etycznych co Zachód. Czy podróżując za granicę, możemy czuć się bezpieczni? Czy nasze wartości, takie jak szacunek dla zmarłych i prawo do informacji, są uniwersalne?

Co dalej? Walka o odpowiedzi

Rodzina Beth czeka na wyniki śledztwa koronera w Wielkiej Brytanii, które może potrwać nawet sześć miesięcy. Marmara University Hospital jest obecnie pod lupą w związku z podejrzeniami o zaniedbania. Luke i jego bliscy nie zamierzają odpuścić. „To coś, czego nie można przemilczeć” – napisał Hammond na GoFundMe. Społeczność wsparła rodzinę, zbierając ponad 250 000 funtów, co pokazuje, jak bardzo ta tragedia poruszyła ludzi na całym świecie.

Jak możemy się uczyć z tej tragedii?

Historia Beth Martin skłania do refleksji nad bezpieczeństwem podczas podróży zagranicznych. Oto kilka kroków, które mogą pomóc w podobnych sytuacjach:

  • Sprawdź ubezpieczenie podróżne: Upewnij się, że obejmuje ono szybki dostęp do prywatnych placówek medycznych.
  • Znaj swoje alergie: Informacje o uczuleniach, np. na penicylinę, mogą uratować życie.
  • Bądź przygotowany na biurokrację: W niektórych krajach procedury medyczne i prawne mogą różnić się od tych, do których jesteś przyzwyczajony.

Czy kiedykolwiek znalazłeś się w sytuacji, w której zagraniczne instytucje zawiodły Twoje zaufanie? Podziel się swoją historią w komentarzu!

Tragedia Beth Martin to przypomnienie, jak kruche jest życie i jak ważne jest, by doceniać każdą chwilę z bliskimi. Podziel się tym artykułem, aby zwiększyć świadomość na temat bezpieczeństwa podczas podróży i potrzeby przejrzystości w systemach medycznych. Dołącz do dyskusji w komentarzach – jakie kroki podejmujesz, by czuć się bezpiecznie za granicą? Twoja opinia może pomóc innym!

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments