Strona główna / Francja / Uczniowie i nauczyciele zagrożeni przez handlarzy narkotyków.

Uczniowie i nauczyciele zagrożeni przez handlarzy narkotyków.

W spokojnym miasteczku Bagnols-sur-Cèze, położonym w departamencie Gard w południowej Francji, doszło do niepokojącego incydentu, który wstrząsnął lokalną społecznością. We wtorek, 29 kwietnia, około godziny 15:00, na stadionie Léo-Lagrange w dzielnicy Escanaux, grupa uczniów i nauczycieli z prywatnego liceum Sainte-Marie została zaatakowana słownie przez młodych mężczyzn, najprawdopodobniej związanych z lokalnym handlem narkotykami. To, co miało być zwykłą lekcją wychowania fizycznego, zamieniło się w chwilę grozy, gdy agresorzy zaczęli grozić śmiercią zarówno młodzieży, jak i ich opiekunom.

Co się wydarzyło?

Na stadionie, gdzie regularnie odbywają się zajęcia sportowe dla uczniów miejscowych szkół, znajdowało się około 60 uczniów z klas przygotowujących się do matury zawodowej oraz trzech nauczycieli wychowania fizycznego. W pewnym momencie dwaj młodzi mężczyźni, określani jako „guetteurs” – osoby pilnujące punktów sprzedaży narkotyków – pojawili się przy ogrodzeniu stadionu. Według relacji, powodem ich agresji miał być hałas, który przeszkadzał im w „interesach” prowadzonych w pobliskim budynku, znanym jako centrum lokalnego handlu narkotykami. Sytuacja eskalowała, gdy jeden z napastników próbował przeskoczyć ogrodzenie, co zmusiło nauczycieli do szybkiej reakcji. Uczniowie zostali niezwłocznie zaprowadzeni do szatni, gdzie zamknięto ich dla bezpieczeństwa, a na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze eskortowali grupę z powrotem do szkoły, zapewniając im ochronę.

Reakcje i konsekwencje

Dyrektor liceum Sainte-Marie, Jean-Marc Gucciardi, wyraził głębokie zaniepokojenie wydarzeniem. Podkreślił, że choć incydent nie był pierwszym przypadkiem napięć w tej okolicy, nigdy wcześniej nie osiągnął takiego poziomu agresji. „Od lat korzystamy z tego stadionu, zdarzały się drobne spięcia, ale coś takiego to nowy poziom” – powiedział. W odpowiedzi na zagrożenie szkoła podjęła decyzję o zawieszeniu zajęć sportowych na stadionie Léo-Lagrange do końca roku szkolnego. Na szczęście uczniowie zdążyli już zakończyć egzaminy sportowe wymagane do matury, co minimalizuje wpływ decyzji na ich wyniki edukacyjne. Dyrektor zapowiedział również zgłoszenie sprawy do kuratorium oświaty oraz rozważa wniesienie oficjalnej skargi.

Burmistrz Bagnols-sur-Cèze, Jean-Yves Chapelet, poinformował, że incydent został zgłoszony zastępcy prokuratora odpowiedzialnemu za lokalną grupę ds. zwalczania przestępczości. W oficjalnym komunikacie podkreślił konieczność zwiększenia obecności policji w dzielnicy Escanaux, szczególnie w godzinach korzystania z obiektów sportowych. Zapowiedział również spotkanie z prefektem Gard, które odbędzie się 7 maja, aby omówić dalsze kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom. Dodatkowo miasto zintensyfikowało korzystanie z monitoringu miejskiego, aby ułatwić identyfikację sprawców podobnych incydentów w przyszłości.

Głosy oburzenia i propozycje rozwiązań

Sprawa wywołała falę reakcji wśród lokalnych polityków i mieszkańców. Deputowana z ramienia Zgromadzenia Narodowego, Pascale Bordes, w ostrym komunikacie stwierdziła, że „nie można pozwolić, by Bagnols-sur-Cèze stało się placem zabaw dla handlarzy narkotyków”. Zaapelowała do prefekta o podjęcie zdecydowanych działań w celu ukrócenia przestępczości w mieście. Z kolei radny opozycji, Jérôme Jackel, zaproponował wprowadzenie mobilnych posterunków policji, tzw. „twiny commissariats”, które miałyby patrolować okolice znanych punktów handlu narkotykami, odstraszając potencjalnych przestępców.

Mieszkańcy dzielnicy Escanaux od dawna skarżą się na problemy związane z przestępczością narkotykową. Choć w styczniu tego roku miasto zainstalowało betonowe zapory wokół głównego punktu sprzedaży narkotyków, aby utrudnić dostęp klientom i dealerom, mieszkańcy pozostają sceptyczni co do skuteczności tych działań. Wielu z nich uważa, że problem wymaga bardziej kompleksowego podejścia, w tym większej obecności policji i programów społecznych skierowanych do młodzieży.

Drugi cios dla społeczności

Incydent na stadionie Léo-Lagrange nie jest odosobnionym przypadkiem w Bagnols-sur-Cèze. Miesiąc wcześniej podobna sytuacja miała miejsce, gdy grupa młodych ludzi również groziła nauczycielom i uczniom na tym samym obiekcie. Wówczas jeden z uczniów, pochodzący z dzielnicy, zdołał załagodzić konflikt, ale wydarzenie to pokazało, że problem narasta. Dzielnica Escanaux, choć pełna solidarnych i zaangażowanych mieszkańców, zmaga się z rosnącym wpływem handlarzy narkotyków, którzy coraz śmielej ingerują w codzienne życie społeczności.

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments