Strona główna / Holandia / Upadek rządu Holandii: Kryzys migracyjny i polityczne trzęsienie ziemi

Upadek rządu Holandii: Kryzys migracyjny i polityczne trzęsienie ziemi

Upadek holenderskiego rzadu

W czerwcu 2025 roku Holandia znalazła się w centrum politycznego zamieszania. Skrajnie prawicowa Partia Wolności (PVV) Geerta Wildersa wycofała się z koalicji rządzącej, doprowadzając do upadku gabinetu premiera Dicka Schoofa. Powód? Brak zgody na radykalny, 10-punktowy plan migracyjny Wildersa. Co to oznacza dla Holandii i Europy? Czy kraj czeka kolejny burzliwy okres polityczny? Przyjrzyjmy się szczegółom tego kryzysu i jego potencjalnym konsekwencjom.

Geneza kryzysu: Migracja jako punkt zapalny

Holandia od lat zmaga się z napięciami związanymi z polityką migracyjną. Temat ten zdominował debatę publiczną, a wybory parlamentarne w listopadzie 2023 roku pokazały, jak głęboko podzielone jest społeczeństwo. Partia Wolności (PVV), prowadzona przez charyzmatycznego i kontrowersyjnego Geerta Wildersa, zdobyła wtedy 37 mandatów w 150-osobowej izbie niższej parlamentu (Tweede Kamer), stając się największą siłą polityczną.

Mimo zwycięstwa PVV nie przejęła pełni władzy. Po miesiącach negocjacji powstała koalicja czterech partii: PVV, liberalnej Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), centrowej Nowej Umowy Społecznej (NSC) oraz populistycznego Ruchu Rolnik-Obywatel (BBB). Na czele rządu stanął bezpartyjny Dick Schoof, były szef służb wywiadowczych, który miał być kompromisowym wyborem.

Dlaczego migracja stała się problemem?

Migracja od dawna była kluczowym tematem w holenderskiej polityce. W 2023 roku upadek rządu Marka Ruttego również wynikał z braku porozumienia w tej kwestii. Nowy rząd Schoofa obiecywał wprowadzenie „najsurowszej polityki azylowej w Europie”, co miało odpowiedzieć na obawy części społeczeństwa dotyczące presji migracji na mieszkalnictwo, opiekę zdrowotną i edukację. Jednak propozycje Wildersa, przedstawione w maju 2025 roku, poszły o krok dalej, wywołując sprzeciw koalicjantów.

10-punktowy plan Wildersa: Radykalne podejście do migracji

Geert Wilders, znany z eurosceptycznych i antyimigranckich poglądów, przedstawił w maju 2025 roku 10-punktowy plan, który miał radykalnie ograniczyć migrację. Wśród jego założeń znalazły się:

  • Całkowite wstrzymanie przyjmowania nowych wniosków azylowych.
  • Zamknięcie granic dla migrantów, szczególnie z krajów muzułmańskich.
  • Deportacja uchodźców syryjskich z tymczasowym statusem ochronnym.
  • Ograniczenie praw do łączenia rodzin dla osób z przyznanym azylem.
  • Zamknięcie ośrodków dla azylantów, takich jak w Ter Apel.

Plan ten spotkał się z ostrą krytyką. Koalicjanci, w tym VVD i NSC, uznali go za sprzeczny z konstytucją i międzynarodowymi zobowiązaniami Holandii. Nawet minister ds. azylu z PVV, Marjolein Faber, miała trudności z obroną propozycji, które Rada Stanu uznała za „niechlujnie przygotowane” i potencjalnie niezgodne z prawem.

Wilders postawił ultimatum: albo koalicja przyjmie jego plan, albo PVV wycofa się z rządu. Gdy partnerzy odmówili, Wilders spełnił groźbę, ogłaszając na platformie X: „Brak podpisu pod naszym planem azylowym. PVV opuszcza koalicję.”

Upadek rządu: Co dalej?

Decyzja PVV o opuszczeniu koalicji oznacza, że rząd Dicka Schoofa, który funkcjonował zaledwie 11 miesięcy, stracił większość. Premier Schoof poinformował króla Wilhelma-Aleksandra o rezygnacji, a Holandię czeka teraz rząd tymczasowy do czasu nowych wyborów, które mogą odbyć się za kilka miesięcy.

Wyjście PVV z koalicji wywołało mieszane reakcje. Proeuropejska partia Volt wyraziła zadowolenie, widząc w tym szansę na bardziej umiarkowaną politykę. Z kolei liderka VVD, Dilan Yeşilgöz, była „zła i zdumiona” decyzją Wildersa. Sondaże wskazują, że poparcie dla PVV nieco spadło, ale partia wciąż pozostaje jedną z najsilniejszych, obok koalicji Zielonych i Partii Pracy oraz VVD.

Konsekwencje dla Holandii i Europy

Upadek rządu w kluczowym momencie, gdy Holandia przygotowuje się do nowych wyzwań – takich jak wsparcie dla Ukrainy czy negocjacje w ramach NATO – może osłabić pozycję kraju na arenie międzynarodowej. Rząd tymczasowy ma ograniczone możliwości podejmowania strategicznych decyzji, co może prowadzić do stagnacji w kluczowych obszarach, takich jak obronność czy polityka klimatyczna.

Migracja w Holandii: Statystyki i kontekst

Aby lepiej zrozumieć skalę problemu, przyjrzyjmy się liczbom. Według danych, Holandia przyjmuje rocznie około 40 tysięcy wniosków azylowych. Choć liczba ta pozostaje stabilna, presja na infrastrukturę, taką jak mieszkania socjalne czy służba zdrowia, jest odczuwalna. Wilders i jego zwolennicy argumentują, że imigracja wywiera „zbyt dużą presję” na społeczeństwo, wpływając na spójność społeczną i dostępność usług.

Z drugiej strony, organizacje humanitarne i partie opozycyjne wskazują, że kryzys azylowy jest w dużej mierze wynikiem cięć budżetowych i braku inwestycji w ośrodki dla uchodźców, takich jak przepełniony Ter Apel.

Czy Holandia zmierza ku większej polaryzacji?

Upadek rządu pokazuje, jak głęboko podzielone jest holenderskie społeczeństwo w kwestii migracji. Wilders, stawiając na radykalne hasła, liczy na mobilizację wyborców w nadchodzących wyborach. Jednak jego strategia jest ryzykowna – poprzednie rządy, które wspierał, również upadały z jego inicjatywy, jak w 2012 roku. Czy Holendrzy ponownie zaufają PVV, czy też poszukają bardziej umiarkowanych rozwiązań?

Co to oznacza dla Europy?

Holandia, jako jeden z założycieli UE, odgrywa kluczową rolę w unijnej polityce. Upadek rządu i potencjalny sukces Wildersa w kolejnych wyborach mogą wzmocnić eurosceptyczne ruchy w Europie. Jego plan wyjścia z unijnych regulacji azylowych już wywołał dyskusje w Brukseli. Czy inne kraje pójdą śladem Holandii, domagając się większej suwerenności w polityce migracyjnej?

Kryzys rządowy w Holandii to nie tylko lokalny problem, ale także odbicie szerszych trendów w Europie. Migracja, polaryzacja polityczna i rosnąca popularność partii populistycznych to wyzwania, z którymi zmaga się wiele krajów. Czy nowe wybory przyniosą stabilizację, czy dalsze podziały? Jedno jest pewne: temat migracji pozostanie w centrum debaty.

Co myślisz o sytuacji w Holandii? Czy radykalne podejście Wildersa ma szansę na sukces, czy może Holendrzy wybiorą bardziej umiarkowaną drogę? Podziel się swoją opinią w komentarzu poniżej i udostępnij artykuł, aby włączyć się do dyskusji!

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments