Strona główna / Niemcy / Oddała stolec na policjantów i biletomat!

Oddała stolec na policjantów i biletomat!

Oddała stolec na policjantów i biletomat!

Na stacji kolejowej w Rosenheim w Niemczech doszło do niecodziennego incydentu, który zszokował zarówno funkcjonariuszy policji, jak i świadków. 50-letnia obywatelka Ukrainy, podróżująca bez biletu, w akcie desperacji i oporu wobec policji posunęła się do obrzydliwego czynu. Historia, która brzmi jak z filmu, została szeroko opisana w niemieckich mediach. Oto, co się wydarzyło.

Bez biletu, z problemami

10 września 2025 roku na stacji w Rosenheim, położonej niedaleko Monachium, rozegrała się scena rodem z czarnej komedii. 50-letnia Ukrainka podróżowała pociągiem regionalnym z Monachium bez ważnego biletu. Gdy kontrolerzy próbowali zweryfikować jej przejazd, kobieta zamknęła się w toalecie wagonu, próbując uniknąć konsekwencji. Po przybyciu na stację w Rosenheim na peronie czekała już federalna policja (Bundespolizei), gotowa do interwencji.

Opór i szokujący gest

Kobieta, zamiast współpracować, stawiała czynny opór. Odmówiła pójścia na komisariat, wyrywała się, machała rękami i próbowała uciec. Sytuacja eskalowała, gdy funkcjonariusze podjęli próbę założenia jej kajdanek. Wówczas 50-latka przeszła samą siebie: w obecności świadków ściągnęła spodnie, odwróciła się tyłem i… oddała stolec, celowo kierując go w stronę policjantów. Kał trafił nie tylko na biletomat na peronie, ale także na mundur i buty jednego z funkcjonariuszy. Świadkowie byli w szoku, a scena wywołała powszechne oburzenie.

Konsekwencje i reakcja policji

Po incydencie kobietę przewieziono na komisariat, gdzie umożliwiono jej umycie się pod prysznicem. Następnie została zwolniona, ale nie uniknie odpowiedzialności. Policja postawiła jej zarzuty stawiania oporu funkcjonariuszom, oszustwa związanego z jazdą bez biletu oraz zanieczyszczenia infrastruktury kolejowej. Sprawa jest w toku, a kobieta może spodziewać się surowych konsekwencji.

Reakcje w mediach i wśród świadków

Niemieckie media, opisują zdarzenie jako „obrzydliwe” i „absurdalne”. Świadkowie na peronie nie kryli zdumienia, a funkcjonariusze, choć przyzwyczajeni do trudnych sytuacji, przyznali, że czegoś takiego jeszcze nie doświadczyli. Incydent szybko stał się tematem dyskusji, zarówno w lokalnych społecznościach, jak i w sieci, gdzie użytkownicy nie szczędzą komentarzy – od oburzenia po czarny humor.

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments