Strona główna / Polska / Polska policja złamie teraz każdy telefon?

Polska policja złamie teraz każdy telefon?

Polska policja zainwestowała w Cellebrite

Polska Policja dokonuje największej w historii, cichej inwestycji w cyfrową inwigilację! Jak ustaliło RMF FM, formacja przeznaczyła prawie 10 milionów złotych na zakup i odnowienie licencji na oprogramowanie izraelskiej firmy Cellebrite.

To nie jest kolejny nudny zakup sprzętu biurowego. To jest cyfrowa rewolucja w polskiej kryminalistyce – i prawdopodobnie najbardziej niepokojąca wiadomość dla każdego, kto ceni swoją prywatność.

Cellebrite: Dlaczego jest Groźniejszy niż Myślisz?

W przeciwieństwie do osławionego Pegasusa, który szpiegował zdalnie, Cellebrite wymaga fizycznego podłączenia Twojego telefonu. Brzmi jak „mniejsze zło”? Nic bardziej mylnego!

Gdy to oprogramowanie połączy się z Twoim smartfonem – prawnie zajętym w toku śledztwa – dzieje się magia (lub koszmar):

  • Łamie Zabezpieczenia: Omija kody PIN, blokady biometryczne i hasła, dając dostęp do wnętrza urządzenia.
  • Wskrzesza Zmarłych: Potrafi przywracać skasowane pliki, wiadomości i historię przeglądania, które dawno temu uznałeś za bezpiecznie usunięte.
  • Totalna Mapa Twojego Życia: Śledczy zyskują dokładne dane GPS, pokazujące, gdzie byłeś, nawet jeśli wyłączyłeś usługi lokalizacyjne!
  • Cała Prawda o Social Mediach: Analiza aktywności na komunikatorach, Facebooku, Instagramie i innych platformach społecznościowych.

UWAGA: Eksperci mówią wprost: Chociaż Cellebrite nie jest zdalnym szpiegiem jak Pegasus, to ściąga z telefonu więcej danych niż jego słynny poprzednik. To cyfrowy odkurzacz, który wciąga absolutnie wszystko.

10 Milionów w Błoto? Tak! To Złodzieje Zyskują Zdolności Policji!

Co ciekawe, ten sam system wzbudza kontrowersje na świecie. Część oprogramowania Cellebrite została już zhakowana i wyciekła do sieci!

Oznacza to, że za 10 milionów złotych polskie służby kupują technologię, której część jest już w rękach zorganizowanych grup przestępczych i hakerów. Złodzieje i cyberprzestępcy zyskują te same narzędzia do odczytywania skasowanych danych i łamania zabezpieczeń!

Co to oznacza dla ZWYKŁEGO Polaka?

Czy Policja może wziąć Twój telefon, bo przekroczyłeś prędkość? Oczywiście, że nie. Dostęp do Twojego urządzenia w tak inwazyjny sposób musi być sądowo autoryzowany i związany z toczącym się śledztwem (np. w przypadku podejrzenia poważnego przestępstwa).

Jednak ten zakup zaostrza debatę na temat granic inwigilacji państwowej. Czy służby, zyskując takie supermoce, będą przestrzegać zasady proporcjonalności? Czy 10 milionów złotych to cena, którą płacimy za bezpieczeństwo, czy za utratę ostatniego bastionu prywatności, jakim był nasz zablokowany smartfon?

JAK SIĘ BRONIĆ?

W obliczu supernarzędzi służb i hakerów, obrona staje się trudna, ale nie niemożliwa:

  1. Silne Hasła: Używaj złożonych haseł zamiast prostych PIN-ów, jeśli to możliwe.
  2. Szyfrowanie End-to-End: Do wrażliwej korespondencji używaj komunikatorów o mocnym szyfrowaniu (np. Signal).
  3. Aktualizacje: Regularnie aktualizuj system operacyjny – to naprawia luki, które Cellebrite może wykorzystać.

PODSUMOWANIE: Policja jest gotowa na cyfrową wojnę o dowody. Pytanie brzmi: Czy my, obywatele, jesteśmy gotowi na to, że nasza prywatność staje się coraz bardziej iluzoryczna?

Jaki jest Twój komentarz? Czy 10 milionów złotych na łamanie zabezpieczeń telefonów to krok w stronę bezpieczeństwa, czy państwa inwigilacji? Daj znać w komentarzu!

Tagi:
Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments