Strona główna / Niemcy / Ochrona 19-latka w Niemczech za 5 milionów euro.

Ochrona 19-latka w Niemczech za 5 milionów euro.

Ochrona 19-latka w Niemczech.

Czy wyobrażasz sobie sytuację, w której wyjście po świeże pieczywo wymaga asysty tajnych agentów? W małym miasteczku Friedersdorf tak właśnie wygląda codzienność. Kontrowersyjna ochrona 19-latka w Niemczech stała się symbolem systemowego absurdu. Młody uchodźca z Syrii żyje tam pod kloszem służb bezpieczeństwa, a rachunek za ten nadzór jest astronomiczny. Zanim jednak ocenisz tę sytuację, musisz poznać szokujące detale dotyczące kosztów, jakie ponoszą podatnicy.

Życie pod specjalnym nadzorem

Bohaterem tej historii jest Ayman N., który przybył do Europy w 2015 roku. Mieszka on w spokojnej okolicy, ale jego tryb życia nie ma nic wspólnego z normalnością. Gdy chłopak chce iść do marketu, natychmiast rusza za nim szwadron policji. Zazwyczaj towarzyszy mu czterech funkcjonariuszy w cywilu, którzy poruszają się dwoma radiowozami.

Ochrona 19-latka w Niemczech
Ochrona 19-latka w Niemczech

Dlaczego środki ostrożności są tak drastyczne? Ponieważ Ayman ma na nodze elektroniczną bransoletkę i nie może oddalać się od miejsca zamieszkania. Służby uznały go za osobę stwarzającą realne zagrożenie terrorystyczne. W rezultacie nadzór nad nim trwa 24 godziny na dobę, bez przerwy.

Sprawa ta wywołała burzę w niemieckich mediach. Dziennikarze pytają wprost: jak długo państwo będzie finansować ten układ?

Ile kosztuje ochrona 19-latka w Niemczech?

Liczby, które ujawniono, przyprawiają o zawrót głowy. Aby zapewnić ciągłość dozoru, każdego dnia w pracę zaangażowanych jest aż 12 funkcjonariuszy pracujących na zmiany. To generuje gigantyczne koszty osobowe.

Do roku 2020 na ten cel przeznaczono łącznie 95 tysięcy roboczogodzin. Przyjmując średnią stawkę 52 euro za godzinę pracy policjanta, rachunek jest prosty. Łączny koszt wyniósł już około 5 milionów euro. Co więcej, kwota ta nie obejmuje paliwa ani zużycia sprzętu, więc realne wydatki są znacznie wyższe.

Jeśli interesuje Cię, na co jeszcze idą publiczne pieniądze, sprawdź mój artykuł o kosztach kryzysu migracyjnego [Link wewnętrzny].

Dlaczego Ayman N. wciąż jest na wolności?

Sytuacja jest patowa. Młody Syryjczyk miał udowodnione kontakty z ISIS. Ponadto, w przeszłości pytał w internecie o pasy szahida oraz karabiny Kałasznikowa. Mimo to jego proces utknął w martwym punkcie między instancjami sądowymi.

Dlatego państwo niemieckie wybrało rozwiązanie „pośrednie”. Zamiast deportacji lub więzienia, finansuje się jego luksusową ochronę. Zatem Ayman N. pozostaje na wolności, ale jego wolność kosztuje podatników fortunę. To sprawia, że Friedersdorf stało się prawdopodobnie najdrożej strzeżonym punktem na mapie regionu.


🔴 Fakty w pigułce: Ayman N. i jego ochrona

  • Bohater: 19-letni Syryjczyk Ayman N., przybył do Niemiec w 2015 roku.
  • Zagrożenie: Utrzymywał kontakty z ISIS, pytał o broń i pasy z ładunkami wybuchowymi.
  • Środki bezpieczeństwa: Dozór elektroniczny (bransoletka) oraz fizyczna ochrona 24/7 (12 policjantów na dobę).
  • Koszty: Do 2020 roku wydano na jego pilnowanie ponad 5 milionów euro (95 tys. roboczogodzin).
  • Codzienność: Nawet wyjście do sklepu odbywa się w asyście 4 tajniaków i 2 radiowozów.
Tagi:
Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments