Przejdź do treści
Wtorek, 3 listopada 2026 Polska · Europa · Świat

Gangsterzy ze Śląska i niedoszły napad na Lewandowskiego.

Gangsterzy ze Śląska planowali obrabować posiadłość Roberta Lewandowskiego. Odkryj szokujące kulisy ich procesu, wstrząsające zbrodnie i upadek piłkarza.

1.03.2026, 15:05 · 2 min czytania
Zatrzymania członków grupy.
Zatrzymania członków grupy.
Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubeBRUKSELA: 69 strzelanin i wojsko na ulicach stolicy UEObejrzyj na YouTube →

Wyobraź sobie mroczny świat śląskiego półświatka. Brutalne napady, broń, fałszywi policjanci. Na czele grupy stoją bezwzględni bossowie. Do tego dorzucamy upadłą ikonę polskiej piłki. Brzmi jak gotowy scenariusz filmu akcji? To najszczersza prawda. W Gliwicach ruszył proces śląskiej grupy przestępczej. Ta sprawa wstrząsnęła całym regionem. Zapraszam na dziennikarskie śledztwo.

Proces śląskiej grupy ujawnia szokujące plany

Grupa miała na celowniku Roberta Lewandowskiego. Przestępcy chcieli obrabować jego monachijską willę. Jacek W. znał kapitana naszej reprezentacji. Były piłkarz miał dostarczyć dokładne plany posiadłości. Bandyci planowali wejść tam w przebraniach. Chcieli skuć całą rodzinę plastikowymi opaskami. Szef gangu nagle wcisnął hamulec. „Młody” przestraszył się wielkiego szumu medialnego. Służby z całej Europy ruszyłyby w pościg. Ostatecznie bandyci zrezygnowali z tego pomysłu.

Mroczny upadek legendy Górnika Zabrze

Jacek W. był kiedyś wielkim idolem kibiców. Rozegrał 152 mecze w śląskim klubie. Trafił nawet do zaszczytnej klubowej galerii sław. Później zajął się mieszanymi sztukami walki. Ostatecznie wybrał bardzo mroczną ścieżkę. Zawarł pakt z groźnymi kryminalistami. Bezwzględnie wystawiał mafii swoich zamożnych znajomych. Podał na tacy własnego szefa. Zlecił obrabowanie swojego wieloletniego sponsora. Biznesmen rzekomo woził bilon wielkimi workami.

Fałszywi policjanci siali ogromny terror

Szajka zrzeszała aż 23 doświadczone osoby. Gangsterzy często udawali oficerów śledczych CBŚP. Zakładali na akcje autentyczne policyjne mundury. Mieli paralizatory oraz ostrą broń palną. W Nowym Targu obrabowali duży kantor. Wmówili właścicielowi poszukiwania fałszywych banknotów. Zabrali kody alarmowe i duża sumę gotówki. Innym razem napadli luksusową willę pod Gliwicami. Szukali tam aż trzech milionów złotych. Pieniądze pojechały chwilę wcześniej do banku. Skrępowali domowników i zabrali mniejsze oszczędności.

Rozbicie gangu i wielka batalia w sądzie

Bandyci obsesyjnie dbali o własne bezpieczeństwo. Rozmawiali wyłącznie przez stare krótkofalówki. Jeździli zawsze autami z wypożyczalni. Ciągle zmieniali tablice rejestracyjne. Zgubiła ich zwykła ludzka głupota. Jeden gangster zabrał prywatny telefon komórkowy. Urządzenie zalogowało się blisko okradzionego kantoru. Policja błyskawicznie namierzyła ten konkretny sygnał. Śledczy założyli sprawcom profesjonalne podsłuchy. Kryminalna struktura posypała się jak domino. Gliwicki sąd przesłucha w tej sprawie ponad dwustu świadków.

Fakty w pigułce:

  • Kto: Groźna śląska szajka zrzeszająca 23 osoby.
  • Cel: Przestępcy chcieli obrabować dom Roberta Lewandowskiego.
  • Oskarżony: Dawny polski piłkarz wystawiał mafii zamożnych znajomych.
  • Metoda: Gangsterzy udawali tajniaków z policyjnego CBŚP.
  • Wpadka: Logowanie prywatnego telefonu na miejscu zdarzenia.

Sklep Dziki Zachód
Obserwuj nas w Google NewsNajnowsze sprawy od razu w Twoich Wiadomościach Google.Obserwuj
Zauważyłeś błąd lub nieścisłość w tekście?
WESPRZYJ NASDoczytałeś do końca? Pomóż nam robić więcej takich tekstów. Wesprzyj
Chcesz wiedzieć, co dalej w tej sprawie?Nowe informacje wrzucamy najpierw na Telegram. Dołącz do kanału

Powiązane artykuły

Więcej: Polska →

Wiadomości z innych krajów

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany