Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubeNecati Arabaci. Boss Hells Angels, którego Niemcy wyrzuciły z kraju.Obejrzyj na YouTube →
Strzelanina w Trappes pod Paryżem ma według francuskiej prokuratury antyterrorystycznej podłoże rasistowskie. 39-letni podejrzany przyznał, że celowo wybierał osoby muzułmańskie oraz pochodzenia afrykańskiego i północnoafrykańskiego, i nie żałuje swoich czynów. W piątek 23 października zginęła jedna osoba, a siedem zostało rannych.
Atak z samochodu w dwóch miejscowościach
Sprawca jechał samochodem i z broni maszynowej otwierał ogień do przechodniów. Francuska telewizja i portale informacyjne podają, że strzelał seriami na przystanku autobusowym przy placu Van Gogh w Trappes. Według holenderskiego portalu Crime Nieuws w ciągu około dwudziestu minut atakował najpierw w Trappes, a potem w La Verrière.
Policja zatrzymała go w Coignières. Crime Nieuws podaje, że auto podejrzanego zostało zablokowane około godz. 10.20, ale tej godziny nie potwierdziły inne źródła. Według tej samej relacji podejrzany miał oddać 128 strzałów. Liczba ta pochodzi wyłącznie z holenderskiego portalu.
Przyznanie się i motywy
Podejrzany miał wyjaśnić śledczym, że wybrał Trappes, bo uważał je za ostoję islamistów. Prokurator antyterrorystyczny Olivier Christen przedstawił 29 października przyznanie się podejrzanego, a prokuratura uznała motyw rasistowski. Podczas przeszukań w jego domu znaleziono trzydzieści naklejek z nacjonalistycznymi hasłami, które – jak przyznał – sam zaprojektował i zamówił online. Według francuskiego portalu Orange Info sprawca miał też mówić, że Trappes to „repaire d’islamistes”, czyli właśnie ostoja islamistów, co według tej relacji powtarza retorykę Zjednoczenia Narodowego.
Wcześniej podejrzany twierdził, że motyw nie był rasistowski. Jak wynika z francuskiej Wikipedii, cytującej dane prokuratury, przyznał się do motywu dopiero 29 października, a jego rodzina w przesłuchaniach opisywała go jako rasistę.
Dziewczynka i rodzina ofiary
Wśród rannych jest dziewczynka. Holenderski portal podaje, że miała 11 lat, a według części francuskich mediów miała 12 lat. Została trafiona kilkakrotnie – według Crime Nieuws osiem razy. Jej matka uważa, że chusta na głowie córki mogła wpłynąć na wybór ofiary. Podejrzany zaprzecza, jakoby chciał trafić dziecko. Według jego relacji mógł źle ocenić jego wzrost, ale nie żałuje swoich działań.
Matka opowiadała, że córka uciekła, biegnąc do samochodu. Podkreśliła, że dziecko na taki atak nie zasłużyło. W środę w Trappes odbył się cichy marsz pamięci ofiar. Rodzice przekazali, że stan zdrowia córki się poprawia.
Przeczytaj teżŚwięto Wojska Polskiego: Ukraina bez zaproszenia na defiladę !
„Ona jest dzieckiem urodzonym we Francji, w Trappes. Ma prawo budować tutaj swoje życie” – mówiła matka dziewczynki, cytowana przez holenderski portal.
Ofiary i stan zdrowia rannych
Zginął 26-letni mężczyzna, który trenował sztuki walki mieszane (MMA). Według Crime Nieuws trzy z rannych nadal przebywają w szpitalu, a jeden z nich jest w stanie krytycznym. Francuskie media podają natomiast, że życie dziewczynki nie jest już zagrożone.
Zarzuty i dalsze postępowanie
Według francuskiej telewizji sprawę prowadzi prokuratura antyterrorystyczna. Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa związanego z działalnością terrorystyczną, z okolicznością popełnienia czynu z powodu rzeczywistej lub domniemanej przynależności do określonej rasy, narodowości lub religii. Francuski portal Wikipedia podaje, że został objęty tymczasowym aresztem. Kary, jakie grożą mu w tym postępowaniu, nie zostały określone w materiałach źródłowych.
Źródła:
Więcej na ten temat
Przeczytaj też14-latek postrzelił dyrektora i nauczycielkę
Przeczytaj teżPonad 60% cudzoziemców z francuskich CRA wyszło na wolność bez wydalenia




