Strona główna / Francja / 65 ataków na więzienia we Francji, 25 osób zatrzymanych.

65 ataków na więzienia we Francji, 25 osób zatrzymanych.

Od 13 kwietnia 2025 roku Francja zmaga się z falą ataków na więzienia. W ciągu kilkunastu dni odnotowano około 65 skoordynowanych incydentów w ponad 30 departamentach. Czy za przemocą stoi ruch walczący o prawa więźniów, gangi narkotykowe, czy może obce siły? Oto, co wiemy.

Skala ataków: od podpaleń po ostrzały

Wszystko zaczęło się w nocy z 12 na 13 kwietnia. W Agen podpalono pojazdy na parkingu szkoły dla pracowników służby więziennej. W Réau spalono samochód strażniczki. Kolejne noce przyniosły eskalację. Sprawcy w Toulon ostrzelali bramę więzienia z broni automatycznej, prawdopodobnie kałasznikowa. Incydent uznano za najpoważniejszy. W miastach takich jak Aix-en-Provence, Marsylia, Valence, Nîmes, Villepinte, Nanterre, Tarascon czy Nancy podpalano auta personelu. Grożono też strażnikom i ich rodzinom. W Isère koktajlami Mołotowa obrzucono budynek funkcjonariuszy. Z kolei w Meaux skrót „DDPF” pojawił się w holu mieszkania strażnika.

Ataki cechuje wysoka koordynacja. Sprawcy działali nocą, zostawiając graffiti z napisem „DDPF”, czyli „Défense des Droits des Prisonniers Français” (Obrona Praw Więźniów Francuskich). Ponadto w mediach społecznościowych, głównie na Telegramie, publikowano nagrania płonących pojazdów i manifesty oskarżające system więzienny o łamanie praw człowieka.

Kim jest DDPF? Anarchiści, gangi czy obca ingerencja?

Grupa DDPF przedstawia się jako ruch walczący o lepsze warunki dla więźniów. W komunikacie na Telegramie zarzuca strażnikom znęcanie się nad osadzonymi. Krytykuje też ministra sprawiedliwości Géralda Darmanina za „wypowiedzenie wojny więźniom”. „Nie jesteśmy terrorystami, bronimy praw człowieka” – piszą, żądając m.in. prawa do telewizji, palenia i swobodnego jedzenia w celach. Jednak ich przekaz, pełen błędów językowych, budzi wątpliwości co do autentyczności.

Śledczy rozważają różne hipotezy. Początkowo podejrzewano skrajną lewicę lub anarchistów. Jednak styl działania sprawców – bardziej przypominający gangi niż bojówki – zmienił trop. „Podpalacze ubrani byli jak członkowie gangów, nie aktywiści” – wskazują źródła policyjne. Dlatego DDPF może być przykrywką dla przestępców narkotykowych, reagujących na zaostrzenie polityki antynarkotykowej.

Władze nie wykluczają też ingerencji zagranicznej. Rosja i Algieria, z którymi Francja ma napięte relacje, są wymieniane jako potencjalni manipulatorzy. Przykładem jest rok 2023, gdy po ataku Hamasu na Izrael na paryskich murach pojawiły się Gwiazdy Dawida, powiązane z rosyjską dezinformacją.

Reakcja władz: zatrzymania i zaostrzenie polityki

Rząd szybko zareagował na kryzys. Prezydent Emmanuel Macron nazwał ataki „próbą destabilizacji państwa”. Zapewnił, że sprawcy zostaną ukarani. Minister sprawiedliwości Gérald Darmanin ogłosił budowę nowych więzień o zaostrzonym rygorze. Planuje też ograniczyć kontakty osadzonych z rodzinami, by osłabić wpływy gangów. Z kolei minister spraw wewnętrznych Bruno Retailleau nazwał sprawców „narkotykowymi szumowinami” i zapowiedział lepszą ochronę więzień.

Do 28 kwietnia 2025 roku zatrzymano 25 osób w operacjach w Paryżu, Marsylii, Lyonie i Bordeaux. Wśród nich jest były więzień na warunkowym zwolnieniu, podejrzewany o związki z DDPF. Śledztwo prowadzi Krajowa Prokuratura Antyterrorystyczna (PNAT), badając motywy kryminalne i terrorystyczne.

Tło: wojna z narkotykami

Ataki zbiegły się z nasileniem kampanii przeciw handlowi narkotykami. W 2024 roku Francja przechwyciła 47 ton kokainy, co Darmanin nazwał „białym tsunami”. W odpowiedzi rząd zapowiedział specjalne więzienia dla gangsterów i tzw. więzienia modułowe. Te działania mogły sprowokować grupy przestępcze, które czują się zagrożone.

Marsylia, centrum handlu narkotykami, od lat zmaga się z wojnami gangów. W 2023 roku media pisały o 15-letnich dilerach w „strefach no-go”. W więzieniach gangi zachowują wpływy, a liderzy kierują operacjami zza krat. Rząd chce to zmienić.

Co dalej?

Ataki na więzienia to wyzwanie dla systemu penitencjarnego i polityki bezpieczeństwa. Zatrzymanie 25 osób to krok naprzód, ale organizatorzy pozostają nieuchwytni. Kluczowe będzie ustalenie, czy DDPF to ruch społeczny, fasada gangów, czy narzędzie zewnętrznych aktorów. Dla Francuzów, zmagających się z przestępczością narkotykową i niepokojem, ataki pokazują kruchość porządku.

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments