Strona główna / Francja / Skazany przestępca omyłkowo zwolniony z więzienia

Skazany przestępca omyłkowo zwolniony z więzienia

Wstrząsające wieści z Bordeaux: 25-letni Marouane Khaled, skazany na 10 lat więzienia za udział w śmiertelnym napadzie, został przypadkowo zwolniony z zakładu karnego w Gradignan. Powód? Pomyłka administracyjna wynikająca z podobieństwa nazwisk. Jak mogło dojść do tak poważnego błędu i co robią władze, by naprawić sytuację? Oto szczegóły tej niecodziennej sprawy.

Fatalna pomyłka w Gradignan

Do zdarzenia doszło 30 kwietnia 2025 roku w centrum penitencjarnym Bordeaux-Gradignan. Jak podaje Sud Ouest, Marouane Khaled, skazany w listopadzie 2024 roku za udział w napadzie z 2019 roku, który zakończył się śmiercią 34-letniego mężczyzny, został omyłkowo zwolniony zamiast innego więźnia. Przyczyną była niemal identyczna pisownia nazwisk – różniły się one zaledwie jedną literą. Drugi więzień, Marokańczyk, miał zostać zwolniony na mocy decyzji o areszcie domowym przed planowaną deportacją.

Pomyłka wyszła na jaw tego samego dnia, ale było już za późno. Khaled, który nie poinformował strażników o błędzie, opuścił więzienie i zniknął. „To poważny incydent, ale nie można winić więźnia za milczenie – to administracja ponosi odpowiedzialność” – podkreśla prokurator Bordeaux, Renaud Gaudeul.

Kim jest Marouane Khaled?

Khaled to postać budząca niepokój. W 2019 roku był zamieszany w brutalny napad na mieszkańca Bordeaux, który wrócił z Gujany z sześcioma kilogramami kokainy. Grupa, w której działał Khaled, próbowała ukraść narkotyki, co zakończyło się przypadkowym śmiertelnym strzałem. Choć Khaled zaprzeczał swojemu udziałowi, sąd skazał go na 10 lat więzienia – mniej niż 14 lat, o które wnosił prokurator. Wcześniej, w 2022 roku, mężczyzna otrzymał wyrok 18 lat za zabójstwo z 2018 roku, ale odwołał się od tej decyzji.

Prokuratura podkreśla, że Khaled nie jest uznawany za członka zorganizowanej przestępczości najwyższego szczebla, ale jego kryminalna przeszłość budzi obawy. „Fakty, za które został skazany, są wyjątkowo poważne” – zaznacza Gaudeul.

Poszukiwania na pełną skalę

Władze zareagowały błyskawicznie. Wieczorem 30 kwietnia w Bordeaux uruchomiono zakrojony na szeroką skalę pościg, który jednak nie przyniósł rezultatów. Wydano krajowy nakaz poszukiwań, a także europejski nakaz aresztowania, co oznacza, że Khaled jest ścigany na całym kontynencie. Sprawą zajmuje się elitarna jednostka DCOS (Dywizja ds. Przestępczości Zorganizowanej i Specjalistycznej) z Gironde.

„Natychmiast wszczęto śledztwo, by ustalić, jak doszło do tej pomyłki, i odnaleźć zbiegłego więźnia” – mówi Gaudeul. Podejrzenia padają na biuro administracyjne więzienia, które mogło przeoczyć różnice w danych osobowych. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało wewnętrzną kontrolę, a wyniki mają określić, kto poniesie konsekwencje.

Nie pierwszy taki przypadek

Choć brzmi to jak scenariusz filmowy, pomyłki w zwalnianiu więźniów zdarzały się wcześniej. W 2015 roku w Awinionie więzień na zwolnieniu warunkowym uciekł, korzystając z podobieństwa nazwisk. Takie incydenty, choć rzadkie, rzucają cień na system penitencjarny. „Najczęściej wynikają z błędów proceduralnych, ale przypadki zamiany więźniów są wyjątkowo nietypowe” – zauważa Sud Ouest.

W przypadku Khaleda problemem mogła być nie tylko podobna pisownia nazwisk, ale także różnice w imionach i profilach więźniów, które powinny zostać zauważone. Śledztwo ma wyjaśnić, czy zawinił czynnik ludzki, czy może system identyfikacji więźniów wymaga reformy.

Co to oznacza dla mieszkańców?

Ucieczka Khaleda wzbudziła niepokój w Gironde, zwłaszcza że mężczyzna ma za sobą poważne przestępstwa. Choć nie jest uznawany za bossa mafii, jego przeszłość każe traktować sprawę poważnie. Mieszkańcy Bordeaux zastanawiają się, czy podobne błędy mogą się powtórzyć i czy lokalne więzienie jest odpowiednio zarządzane.

Sprawa rodzi też pytania o skuteczność systemu penitencjarnego we Francji. Jak zauważają komentatorzy na platformie X, takie incydenty podważają zaufanie do instytucji. „Jeśli nie potrafią odróżnić więźnia, to jak mamy wierzyć w resztę systemu?” – pyta jeden z użytkowników.

Co dalej?

Władze robią wszystko, by odnaleźć Khaleda, ale jego obecne miejsce pobytu pozostaje nieznane. Śledztwo administracyjne i policyjne trwa, a wyniki mogą rzucić światło na luki w systemie. Dla mieszkańców Gironde to przypomnienie, że nawet w nowoczesnym systemie sprawiedliwości błędy ludzkie mogą mieć poważne konsekwencje.

Źródło: Sud Ouest, „INFO « SUD OUEST ». Un criminel libéré de prison à la place d’un autre détenu en Gironde”, 2 maja 2025.

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments