Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →
W 2023 roku Polska znalazła się na niechlubnym pierwszym miejscu wśród krajów Unii Europejskiej pod względem liczby osadzonych w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców – wynika z najnowszego raportu Eurostatu. Jak przedstawiają się szczegóły i co to oznacza dla naszego systemu penitencjarnego?
Polska na czele unijnego rankingu
Według danych Eurostatu, w polskich zakładach karnych w 2023 roku przebywało 203 więźniów na 100 tysięcy mieszkańców. To najwyższy wskaźnik w UE, wyprzedzający Węgry (187) oraz Czechy (181). Dla porównania, kraje o najniższym wskaźniku to Finlandia (53), Holandia (66) i Słowenia (68). Średnia unijna wynosi 111 osadzonych na 100 tysięcy mieszkańców, co wskazuje na wyraźną różnicę w podejściu do polityki karnej w poszczególnych państwach.
W liczbach bezwzględnych Polska również plasuje się wysoko. Z 74,5 tys. osadzonych zajmujemy drugie miejsce w UE, ustępując jedynie Francji (75,9 tys.). W całej Unii Europejskiej w więzieniach przebywało w 2023 roku 499 tysięcy osób, co oznacza wzrost o 3,2% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Przepełnienie więzień – jak radzi sobie Polska?
Eurostat przeanalizował także problem przepełnienia zakładów karnych, czyli sytuację, w której liczba więźniów przekracza oficjalną pojemność placówek. Wskaźnik przepełnienia obliczany jest jako liczba osadzonych w stosunku do dostępnych miejsc, pomnożona przez 100. Wartość powyżej 100 oznacza przeludnienie.
W Polsce wskaźnik ten wyniósł 84,7, co plasuje nas poniżej unijnej średniej (94,6) i wskazuje na brak problemu z przepełnieniem. Dla porównania, największe przeludnienie odnotowano na Cyprze (226,2), we Francji (122,9) oraz we Włoszech (119,1). Z kolei w Estonii (56,2), Luksemburgu (60,8) i Bułgarii (67,7) więzienia dysponują znaczną nadwyżką miejsc.
Co to oznacza dla Polski?
Wysoki wskaźnik osadzonych w Polsce może być efektem rygorystycznej polityki karnej, większej liczby orzekanych kar pozbawienia wolności czy specyfiki przestępczości w kraju. Jednak brak przepełnienia w zakładach karnych sugeruje, że Polska radzi sobie z zarządzaniem infrastrukturą penitencjarną lepiej niż niektóre inne kraje UE.
Dane Eurostatu skłaniają do refleksji nad tym, jak kształtować politykę karną, by równoważyć skuteczność w walce z przestępczością z humanitarnym podejściem do osadzonych. Czy Polska powinna dążyć do zmniejszenia liczby więźniów, wzorem krajów skandynawskich? To pytanie, które wymaga szerszej debaty.




