Strona główna / Francja / Atak siekierą przed komisariatem w Sens.

Atak siekierą przed komisariatem w Sens.

W piątkowy wieczór, 2 maja 2025 roku, spokojne miasto Sens w departamencie Yonne stało się miejscem szokującego incydentu, który wstrząsnął lokalną społecznością. Przed budynkiem komisariatu policji narodowej przy bulwarze Maréchal-Foch doszło do gwałtownego ataku, w którym 60-letni mężczyzna zagroził policjantom miejskim siekierą, raniąc dwóch z nich. Zdarzenie, które mogło zakończyć się tragicznie, wywołało debatę na temat bezpieczeństwa funkcjonariuszy i narastającej agresji w społeczeństwie. Co skłoniło mężczyznę do tak desperackiego czynu i jakie będą konsekwencje?

Co się wydarzyło?

Około godziny 19:00 trzech policjantów miejskich zmierzało do komisariatu w ramach rutynowej misji, gdy podszedł do nich 60-letni mężczyzna. Chciał złożyć skargę, ale gdy funkcjonariusze wyjaśnili, że takie sprawy leżą w gestii policji narodowej, a nie miejskiej, mężczyzna wpadł w furię. Zamiast udać się do środka komisariatu, skierował się do zaparkowanego samochodu i wyciągnął siekierę, ukrytą nad osłoną przeciwsłoneczną. Uzbrojony, zaczął grozić policjantom, co zmusiło ich do natychmiastowej reakcji.

Jeden z funkcjonariuszy wycelował w napastnika broń, podczas gdy pozostali podjęli próbę obezwładnienia go. W trakcie szarpaniny mężczyzna stawiał opór, co doprowadziło do obrażeń u dwóch policjantów – każdy z nich otrzymał 5 dni zwolnienia lekarskiego z powodu urazów. Z pomocą policjantów narodowych, którzy wybiegli z komisariatu, sprawcę udało się w końcu zatrzymać. Po umieszczeniu w areszcie został zwolniony z nakazem stawienia się w sądzie w Sens, gdzie wkrótce odpowie za swoje czyny.

Reakcje i pytania o bezpieczeństwo

Incydent wywołał oburzenie wśród przedstawicieli służb mundurowych. Éric Henry, delegat krajowy związku zawodowego Alliance Police Nationale, nazwał napastnika „szaleńcem”, który w niekontrolowany sposób zaatakował funkcjonariuszy. „Siekiera w rękach agresora to coś niebywałego! To pokazuje, jak niebezpieczne stały się misje policyjne, niezależnie od tego, czy mówimy o małym miasteczku, czy wielkiej metropolii” – stwierdził Henry, apelując o surową odpowiedź sądownictwa.

Mieszkańcy Sens, choć przyzwyczajeni do spokojnego życia, zaczynają zadawać pytania o bezpieczeństwo. Zdarzenie miało miejsce w miejscu, które powinno być symbolem porządku – przed samym komisariatem. Jak to możliwe, że zwykła prośba o złożenie skargi eskalowała do tak niebezpiecznej sytuacji? I dlaczego 60-letni mężczyzna, bez wcześniejszych problemów z prawem, nosił w samochodzie siekierę?

Szerszy kontekst: przemoc wobec policji

Atak w Sens nie jest odosobnionym przypadkiem. W całej Francji odnotowuje się coraz więcej incydentów, w których funkcjonariusze padają ofiarą agresji. Przykładem może być niedawny atak w Clermont-Ferrand, gdzie policjant został poważnie ranny po starciu z mężczyzną uzbrojonym w siekierę i maczetę, czy incydent w Lyonie, gdzie funkcjonariusze musieli użyć broni wobec napastnika z siekierą. Takie zdarzenia rzucają światło na narastającą brutalizację społeczeństwa, o której mówi Éric Henry. „To nie tylko problem dużych miast – przemoc dotyka także mniejszych miejscowości” – podkreśla.

W Sens zaledwie kilka tygodni wcześniej, 11 kwietnia, policjanci musieli zmierzyć się z innym niebezpiecznym incydentem, gdy mężczyzna wycelował w nich pistolet airsoft, który z wyglądu przypominał prawdziwą broń. Choć tamto zdarzenie zakończyło się bez strzałów, pokazuje, że funkcjonariusze każdego dnia stają przed nieprzewidywalnymi zagrożeniami.

Co dalej?

Sprawca ataku w Sens czeka na proces, który może rzucić więcej światła na jego motywy. Brak wcześniejszych konfliktów z prawem sugeruje, że jego zachowanie mogło być wynikiem impulsu lub problemów osobistych, ale to sąd zdecyduje o karze. Tymczasem mieszkańcy i funkcjonariusze domagają się nie tylko surowego wyroku, ale także szerszej dyskusji o tym, jak zapobiegać podobnym incydentom w przyszłości. Czy większe wsparcie dla policji miejskiej, lepsze szkolenia czy surowsze kary dla agresorów wystarczą, by przywrócić poczucie bezpieczeństwa?

Historia z Sens to przypomnienie, że praca policjanta, nawet w małym miasteczku, wiąże się z ogromnym ryzykiem. Bohaterska postawa funkcjonariuszy, którzy mimo zagrożenia zdołali obezwładnić napastnika, zasługuje na uznanie. Jednak dla wielu mieszkańców pozostaje pytanie: jak sprawić, by takie sytuacje nie stawały się codziennością? Odpowiedź na to pytanie może być kluczem do spokojniejszej przyszłości dla Sens i innych francuskich miast.

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments