Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →
25-letni Marc-André M. został skazany na 10 lat więzienia za śmiertelne potrącenie 24-letniej Alice Richard podczas nielegalnego ulicznego wyścigu w marcu 2024 roku w porcie Brest. Mężczyzna był już wcześniej ośmiokrotnie karany – m.in. za kradzieże, jazdę bez prawa jazdy oraz handel narkotykami. W chwili wypadku pędził samochodem niemal 140 km/h w terenie zabudowanym, biorąc udział w wyścigu z innymi kierowcami. Alice została wyrzucona na 20 metrów od przejścia dla pieszych, które właśnie przekraczała. Jej towarzysz doznał wielu obrażeń.
Według prokuratorki Véronique Wester-Ouisse, która domagała się 12 lat więzienia, oskarżony „gardził innymi i swoim zachowaniem za kierownicą doprowadził do tragedii”. Dodała też: „Życie Alice zostało zgaszone przez recydywistę”.
Marc-André M. nie miał prawa jazdy, a wcześniej publikował na Snapchacie nagrania, na których jechał z dużą prędkością, paląc skręta. Na rozprawie przyznał, że działał lekkomyślnie i że nie jest dumny z tego, co zrobił. Twierdził, że inni kierowcy dawali mu znaki światłami, co miało być sygnałem do rozpoczęcia wyścigu. Po wypadku nie udzielił ofierze pomocy – razem z pasażerami uciekli z miejsca zdarzenia. Za nieudzielenie pomocy dwoje jego pasażerów usłyszało wyroki – odpowiednio dwa lata (z czego rok bezwzględnie) oraz sześć miesięcy w zawieszeniu.
Matka ofiary ze łzami wspominała, że Alice tego wieczoru wysłała jej wiadomość, pisząc, że świetnie się bawi. Trzy godziny później odebrała telefon z informacją, że jej córka nie żyje.
W 2024 roku na francuskich drogach zginęło łącznie 3 190 osób, w tym 451 pieszych.




