Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →
Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w związku z brakiem wdrożenia unijnych przepisów zawartych w Akcie o Usługach Cyfrowych (DSA). Oprócz Polski, podobne zarzuty usłyszały także Czechy, Cypr, Hiszpania i Portugalia.
Czego dotyczy sprawa?
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Komisję Europejską, Polska nie wyznaczyła krajowego koordynatora odpowiedzialnego za nadzór nad realizacją DSA i nie nadała mu odpowiednich uprawnień. Inne państwa wprawdzie wyznaczyły takie osoby, jednak nie zagwarantowały im pełnych kompetencji do realizacji zadań wynikających z regulacji.
Czym jest Akt o Usługach Cyfrowych (DSA)?
DSA to unijne rozporządzenie, które obowiązuje od 17 lutego 2024 roku. Jego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa w internecie poprzez zwalczanie nielegalnych treści i produktów, ochronę praw użytkowników, a także zwiększenie transparentności reklam online. Przepisy nakładają na cyfrowe platformy działające w Unii Europejskiej obowiązek monitorowania publikowanych treści i ułatwienia zgłaszania nieprawidłowości.
Kto decyduje, co jest nielegalne?
Kwestia definiowania „nielegalnych treści” budzi kontrowersje. Zdaniem niektórych komentatorów, takich jak Łukasz Warzecha, kryteria mogą być stosowane bardzo szeroko, a sama procedura blokowania może być inicjowana jedynie na podstawie podejrzeń. Dodatkowo, w ramach DSA mają powstać tzw. „zaufane podmioty sygnalizujące”, które będą zgłaszać potencjalnie nielegalne treści.
Akt ten wymusza również na dużych platformach internetowych wdrożenie mechanizmów, które ułatwią kontrolę i usuwanie treści uznawanych za niezgodne z prawem.
Źródło: https://dorzeczy.pl




