Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →
Świętowanie awansu Paris Saint-Germain do finału Ligi Mistrzów przerodziło się w dramatyczne i chaotyczne wydarzenia w samym sercu Paryża. Radosna atmosfera po zwycięstwie nad Arsenalem Londyn 2:1 została zakłócona zarówno przez brutalne zamieszki, jak i tragiczny incydent z udziałem rozpędzonego samochodu.
Już przed meczem doszło do napięć w stolicy Francji. W okolicach stadionu Parc des Princes policja starła się z agresywnymi kibicami, a funkcjonariusze zmuszeni byli użyć gazu łzawiącego, by opanować sytuację. Chaos, który wybuchł wokół stadionu, był tylko zapowiedzią dramatycznych wydarzeń, które miały nadejść kilka godzin później.
🇫🇷 Po meczu PSG z Arsenalem doszło do zamieszek w Paryżu. Samochód wjechał w tłum kibiców, kilka osób zostało rannych. Pojazd podpalono, a policja użyła gazu łzawiącego. Ponad 40 zatrzymań, na ulicach 2000 funkcjonariuszy. pic.twitter.com/c4IvhD0u6Y
— Dziki zachód (@dziki_zachod) May 8, 2025
Po końcowym gwizdku tłumy kibiców PSG wypełniły Pola Elizejskie, by świętować awans do finału. Wtedy jednak doszło do tragedii – w grupę rozentuzjazmowanych fanów wjechał rozpędzony samochód
Makabryczne nagrania z tego incydentu błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Według relacji francuskiego dziennika Le Parisien, trzy osoby zostały poważnie ranne, a jedna z nich znajduje się w stanie krytycznym.
„Radość po zwycięstwie PSG: samochód wjeżdża w tłum w pobliżu Pól Elizejskich, raniąc trzy osoby” – taki podpis znalazł się pod zdjęciem opublikowanym przez redakcję Le Parisien na portalu X (dawniej Twitter).
Władze na razie nie ujawniają, kim był kierowca ani co mogło skłonić go do tak desperackiego czynu. Świadkowie mówią o panice i chaosie. – Widziałem, jak samochód jechał z ogromną prędkością, jakby zupełnie nie zauważył tłumu. Potem wszystko zamieniło się w krzyki i zamieszanie – relacjonował jeden z obecnych na miejscu kibiców.
Wydarzenie wywołało lawinę emocji. Kibice ruszyli za samochodem, który został ostatecznie zatrzymany i podpalony. Los kierowcy wciąż pozostaje nieznany. Obok gniewu pojawiły się jednak akty solidarności – wielu kibiców rzuciło się, by pomagać poszkodowanym i wspierać ratowników.
Do godziny 3 nad ranem paryska policja odnotowała aż 43 aresztowania związane z nocnym świętowaniem.
Dramat z Pól Elizejskich rzucił cień na jedno z największych piłkarskich święto w stolicy Francji. Radość z sukcesu PSG zamieniła się w bolesne wspomnienie, które na długo pozostanie w pamięci paryskich fanów.




