Jechał po parku miejskim z 1,5 promila. Skończył w rowie. Ukrainiec bez prawa jazdy odpowie przed sądem
Data publikacji: 4 sierpnia 2026 Kategoria: Kronika policyjna, Polska, Opolszczyzna Tagi: pijany kierowca park Byczyna, Ukrainiec jazda po parku 1,5 promila, jazda po pijanemu bez prawa jazdy Polska, Volkswagen Passat rów Byczyna, Policja Kluczbork interwencja, jazda w stanie nietrzeźwości 3 lata więzienia, park miejski Byczyna samochód, pijany kierowca Opolszczyzna 2026
Fraza kluczowa: pijany kierowca park Byczyna Ukrainiec 1,5 promila
Jechał alejkami parku z 1,5 promila alkoholu i bez prawa jazdy. Skończył w rowie. Grozi mu do 3 lat więzienia
W sobotni wieczór 37-letni obywatel Ukrainy wjechał samochodem na teren Parku Miejskiego w Byczynie w powiecie kluczborskim. Jeździł alejkami i ścieżkami parku z dużą prędkością. Próbując wyjechać na drogę, stracił panowanie nad volkswagenem passat i wlazł do rowu. Badanie wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna nie miał przy sobie prawa jazdy. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Co wydarzyło się w parku?
Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie. Ktoś jeździ samochodem po alejkach Parku Miejskiego w Byczynie i nie zamierza stamtąd wyjechać.
Patrol policji pojechał na miejsce.
Okazało się, że volkswagen passat utknął w rowie przy wjeździe na drogę publiczną. Kierowca próbował wyjechać. Mocno gazował. Bezskutecznie.
Drugi mężczyzna pchał auto z zewnątrz. Też bez skutku.
Świadek obserwował całą sytuację. Po chwili zdał sobie sprawę, że obaj mężczyźni są wyraźnie pijani.
Żaden nie chciał przyznać się do kierowania
Policjanci zatrzymali obu mężczyzn.
Żaden z nich nie chciał przyznać się, kto prowadził samochód.
Obaj trafili do pomieszczeń dla zatrzymanych w Komendzie Powiatowej Policji w Kluczborku.
Dopiero w toku dalszych czynności 37-latek przyznał, że to on siedział za kierownicą.
Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu – zarówno u kierowcy, jak i u jego 45-letniego pasażera.
Bez prawa jazdy i bez trzeźwości
Policjanci sprawdzili dokumenty 37-latka.
Mężczyzna nie posiadał przy sobie uprawnień do kierowania pojazdami.
Śledczy wyjaśniają teraz, czy nie miał ich w ogóle, czy po prostu zostawił je w domu.
Obaj mężczyźni mieszkają w powiecie wieruszowskim.
Co mu grozi?
37-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
To przestępstwo, a nie wykroczenie. Grozi za nie kara do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto sąd może orzec wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Dojdą też wysokie kary finansowe.
Policja wyjaśnia też okoliczności wjazdu na teren parku. To dodatkowy wątek sprawy.
Policja przypomina: jedna przejażdżka po alkoholu może skończyć się tragedią
Komenda Powiatowa w Kluczborku przy okazji tej sprawy przypomina o skutkach jazdy pod wpływem alkoholu.
Jazda po pijanemu to przestępstwo – nawet jeśli wydaje się krótka i niegroźna.
Konsekwencje to więzienie, zakaz jazdy i kary finansowe. Jednak najgorsza konsekwencja to ta, której nie można cofnąć: ofiara wypadku.




