Strona główna / Wielka Brytania / „Uosobienie zła” – imam z Londynu Wschodniego dostał dożywocie.

„Uosobienie zła” – imam z Londynu Wschodniego dostał dożywocie.

Sala sądowa oraz proces imama za brutalne przestępstwa

„Zło w ludzkiej skórze” – imam z Londynu Wschodniego dostał dożywocie za serię napaści seksualnych

Sąd Koronny Snaresbrook w Londynie wydał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności wobec 54-letniego Abdula Halima Khana, byłego imama z wschodniego Londynu. Mężczyzna, opisywany przez sędziego jako „przebiegły” i „manipulatorski”, przez niemal dekadę wykorzystywał swój autorytet religijny do napaści seksualnych na siedem kobiet i dziewczynek ze swojej społeczności – w tym na dzieci poniżej 13. roku życia. Minimalna część kary, którą musi odbyć przed możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie, wynosi 20 lat.


Kto jest ofiarą i jak długo trwały przestępstwa?

Ataki miały miejsce między 2005 a 2014 rokiem. Wszystkie ofiary wywodziły się z muzułmańskiej społeczności bangladeskiej w Londynie. Najmłodsze z pokrzywdzonych miały zaledwie 12 lat. Miejscami przestępstw były odizolowane lokalizacje – mieszkania i ukryte miejsca, do których Khan wabił swoje ofiary pod różnymi pretekstami.

W lutym 2026 roku sąd uznał Khana za winnego 21 zarzutów, w tym dziewięciu gwałtów, czterech napaści seksualnych, dwóch napaści seksualnych na dziecko poniżej 13. roku życia, pięciu gwałtów na dziecku poniżej 13 roku życia oraz jednego zarzutu napaści przez penetrację.


Jak manipulował ofiarami? Czarna magia, rak jajników i „oczyszczanie z duchów”

Mechanizm działania Khana był wyrafinowany i okrutny. Mężczyzna wykorzystywał głęboką religijność swoich ofiar, by je kontrolować i zmuszać do milczenia.

Jednej z kobiet powiedział, że jest opętana przez złe duchy i że tylko on może ją „oczyścić”. Innej młodej ofierze wmówił, że ma raka jajników i że potrafi ją wyleczyć – po czym zawiózł ją samochodem w ustronnie miejsce i tam zgwałcił. Niektórym ofiarom tłumaczył własne zachowanie tym, że to on sam był opętany w chwili napaści.

Kobietom, które mogłyby rozważać zgłoszenie sprawy, groził śmiercią lub nieszczęściem dla nich i ich rodzin za pomocą „czarnej magii”. Strach był tak skuteczny, że przez lata żadna z ofiar nie odważyła się mówić. Jedna z pokrzywdzonych zeznała, że próbowała odebrać sobie życie.

Prokurator Sarah Morris KC powiedziała, że Khan „uzbrojił ich wiarę przeciwko nim samym” i wyrządził ofiarom „szkody na całe życie”.


Słowa sędziego i głos ofiar

Sędzia Leslie Cuthbert nie pozostawiał wątpliwości co do swojej oceny skazanego. Wskazał na „celowe wypaczanie islamu” przez Khana oraz na fakt, że oskarżony świadomie wybierał swoje ofiary spośród bangladeskiej społeczności muzułmańskiej – licząc na to, że wstyd kulturowy i jego autorytet religijny skutecznie zniechęcą kobiety do mówienia prawdy.

„Zachowywałeś się jak ktoś nietykalny. Byłeś pewien, że jeśli cokolwiek powiedzą, to tobie – a nie im – zostanie uwierzone” – zwrócił się sędzia bezpośrednio do Khana.

Jedna z ofiar, która była dzieckiem w chwili napaści, powiedziała w sądzie ze łzami w oczach: „Dla mnie Khan nie jest człowiekiem – to uosobienie zła.” Zeznała, że strach, jaki w niej zaszczepił, wynikał z jego „kłamstw i manipulacji”, a on sam krył się „pod pozorem człowieka religijnego”.


Listy poparcia od rodziny – mimo wyroku skazującego

Mimo prawomocnych wyroków sąd otrzymał przed ogłoszeniem wyroku listy w obronie Khana – napisane przez członków jego rodziny i część lokalnej społeczności. Fakt ten podkreśla, jak głęboko zakorzeniony był autorytet skazanego i jak trudno jest rozbić środowiskowy wizerunek „pobożnego i godnego zaufania człowieka” – jak określały go ofiary.


Reakcje śledczych i organizacji ochrony dzieci

Nadkomisarz Jennie Ronan, która kierowała śledztwem, podkreśliła odwagę kobiet, które zdecydowały się złożyć zeznania. „Abdul Khan przedstawiał się jako szanowany i godny zaufania człowiek. Rzeczywistość była zupełnie inna – polował na innych i ich wykorzystywał” – powiedziała.

Melissa Garner z Królewskiej Służby Prokuratury zaznaczyła, że Khan posługiwał się głęboko zakorzenionymi przekonaniami religijnymi swoich ofiar, by wzbudzić w nich strach i wymusić milczenie.

Organizacja NSPCC zajmująca się ochroną dzieci określiła sprawę jako „głęboko niepokojącą” i podkreśliła, że skazany wykorzystał zaufanie, jakim obdarzano go jako lidera religijnego, do popełniania przestępstw seksualnych przy użyciu strachu i manipulacji.


Sprawa jako przestroga

Historia Abdula Halima Khana to drastyczny przykład tego, jak autorytet – religijny, społeczny, kulturowy – może zostać zamieniony w narzędzie przemocy. Ofiary milczały latami nie dlatego, że były słabe, ale dlatego, że sprawca precyzyjnie zbudował system strachu i wstydu, który skutecznie je unieruchamiał.

Wyrok dożywocia stanowi symboliczne i prawne uznanie skali krzywd. Jednak – jak zgodnie podkreślają śledczy i organizacje pomocowe – prawdziwym bohaterstwem w tej sprawie jest odwaga kobiet, które w końcu przemówiły.

Źródło: https://www.bbc.com/news/articles/cdrpk4end65o

Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments