Strona główna / Niemcy / Wyciągnął kałasznikowa w klubie w Niemczech. Sąd wypuścił go na wolność

Wyciągnął kałasznikowa w klubie w Niemczech. Sąd wypuścił go na wolność

Wyciągnął kałasznikowa w klubie w Niemczech. Sąd wypuścił go na wolność`

To brzmi jak ponury żart, ale wydarzyło się naprawdę na ulicach Lipska. Mężczyzna, któremu odmówiono wstępu do klubu, wyciągnął karabin AK-47. Interweniowała policja, a sprawa trafiła do sądu. Finał tej historii budzi jednak największe zdziwienie. Podejrzany jest już na wolności.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend w Lipsku. Syryjski ubiegający się o azyl próbował wejść do jednego z nocnych klubów. Jednak ochroniarze odmówili mu wstępu. Wtedy sytuacja błyskawicznie eskalowała.

Karabin maszynowy na imprezie

Mężczyzna nie zaakceptował odmowy. Wyciągnął karabin AK-47, popularnego „kałasznikowa”, i wycelował w stronę obsługi. Na szczęście ochroniarze zachowali zimną krew.

Błyskawicznie obezwładnili napastnika i powalili go na ziemię. Następnie przekazali go w ręce przybyłej policji. Dopiero wtedy wyszły na jaw zaskakujące fakty dotyczące broni.

Eksperci policyjni ustalili, że karabin nie miał iglicy. Oznacza to, że był niezdatny do oddania strzału. Śledczy nie wiedzą jednak, czy sam napastnik miał tego świadomość, czy też był przekonany, że trzyma w ręku śmiercionośną broń.

Przeszukanie i kolejna broń

Policjanci nie poprzestali na zatrzymaniu. Funkcjonariusze przeszukali również mieszkanie Syryjczyka. Tam dokonali kolejnego odkrycia. Znaleźli broń hukową.

Mężczyzna usłyszał zarzuty. Prokuratura oskarżyła go o groźby karalne oraz naruszenie przepisów o posiadaniu broni. Wydawało się, że w obliczu tak poważnego incydentu, areszt jest tylko formalnością.

Sędziowie: „Brak wystarczających powodów”

Rzeczywistość sądowa w Niemczech okazała się jednak inna. Sędziowie rozpatrujący sprawę podjęli kontrowersyjną decyzję. Uznali oni, że Syryjczyk nie stanowi wystarczającego zagrożenia, aby trzymać go w zamknięciu.

W rezultacie sąd odrzucił wniosek o areszt tymczasowy. Mężczyzna, który chwilę wcześniej mierzył z karabinu do ludzi, wyszedł na wolność. Obecnie przebywa na ulicach Lipska, oczekując na proces z wolnej stopy.

Decyzja ta wywołała falę komentarzy w niemieckich mediach społecznościowych, gdzie fraza „Wir schaffen das” („Damy radę”) znów pojawia się w ironicznym kontekście.

Tagi:
Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments