Zobacz najnowszy odcinek na naszym kanale YouTubePrawdziwa „Strefa gangsterów”: Mafia Kinahanów.Obejrzyj na YouTube →
Stołeczna policja odniosła kolejny sukces w walce z przestępczością. Dzięki skutecznej pracy operacyjnej funkcjonariusze zatrzymali 30-letniego obywatela Białorusi, który poruszał się skradzionym mercedesem vito. Jak się okazało, to dopiero początek jego problemów z wymiarem sprawiedliwości.
Akcja w Markach
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową podejrzewali, że po Warszawie może poruszać się pojazd pochodzący z kradzieży. Po namierzeniu mercedesa vito postanowili obserwować jego trasę, aż w końcu zatrzymali go w Markach. Kierowca, widząc funkcjonariuszy, rzucił się do ucieczki, ignorując ich polecenia. Po kilkuset metrach został obezwładniony i zatrzymany. Mężczyzna był agresywny i wulgarny wobec policjantów.

Narkotyki warte miliony
Podczas przeszukania pojazdu funkcjonariusze odkryli broń, dużą ilość gotówki oraz kluczyki do innych samochodów. Sprawdzenie numeru VIN wykazało, że mercedes został skradziony w Hiszpanii w listopadzie ubiegłego roku.
Śledczy kontynuowali działania, przeszukując inne pojazdy użytkowane przez zatrzymanego oraz mieszkanie w Ząbkach, z którego korzystał. Łącznie znaleziono ponad 92 kg narkotyków, w tym marihuanę, amfetaminę, haszysz i tabletki MDMA. Czarnorynkowa wartość tych substancji wynosi blisko 5 milionów złotych.

Poważne zarzuty i tymczasowy areszt
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie 30-latkowi kilku zarzutów, w tym ukrywania skradzionego pojazdu, posiadania znacznych ilości narkotyków oraz nielegalnego posiadania broni. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Wołominie sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Policja bada również, w jaki sposób skradziony samochód został zarejestrowany w Polsce.

















