Strona główna / Niemcy / Niemcy: W niektórych klasach 98% dzieci to dzieci imigrantów.

Niemcy: W niektórych klasach 98% dzieci to dzieci imigrantów.

Niemcy: W niektórych klasach 98% dzieci to dzieci imigrantów.

W Niemczech trwa gorąca debata o tym, ilu uczniów z zagranicy może uczyć się w jednej klasie. Powód? W wielu szkołach — szczególnie w Dolnej Saksonii — niemieckie dzieci są już mniejszością, a w niektórych przypadkach wręcz zniknęły z klas.

Federalna minister edukacji, Karin Prien (CDU), zasugerowała niedawno, że być może trzeba będzie wprowadzić limit procentowy dla dzieci imigrantów w szkołach. Wspomniała o możliwym progu 30–40%. Tyle tylko, że rzeczywistość już dawno przebiła te liczby — i to z hukiem.

Szokujące dane z niemieckich szkół

Z oficjalnych informacji wynika, że w roku szkolnym 2022/2023 w czterech szkołach w Dolnej Saksonii ponad 90% uczniów pochodziło z rodzin imigranckich. Przykłady?

  • Szkoła podstawowa Heiligenweg w Osnabrück – 97,9%
  • Oberschule Ricklingen w Hanowerze – 97,4%
  • Podstawówka Mühlenberg – 95,1%
  • Gertrudenschule w Lohne – 90,7%

I to nie są wyjątki. W 31 szkołach udział dzieci z rodzin spoza Niemiec przekroczył 75%, a w aż 231 placówkach stanowili oni większość. A przypomnijmy – w całym landzie jest 2718 szkół.

Najmocniej w podstawówkach i szkołach zawodowych

Największe zmiany widać w szkołach podstawowych i tzw. Haupt- i Realschulen, czyli odpowiednikach naszych zawodówek i techników. W wielu z nich niemieckie dzieci stanowią już mniejszość. W gimnazjach (czyli odpowiedniku liceów) sytuacja wygląda nieco inaczej – tam uczniów z zagranicy jest znacznie mniej i rzadko przekraczają 35%.

Ale kto dokładnie liczy jako „dziecko imigranta”?

Tu zaczyna się bałagan. Nie ma jednej, precyzyjnej definicji. Niemieckie ministerstwo edukacji bierze pod uwagę takie czynniki jak:

  • brak niemieckiego obywatelstwa,
  • urodzenie za granicą,
  • albo… używanie w domu innego języka niż niemiecki.

To oznacza, że nawet dzieci urodzone w Niemczech, które mówią po niemiecku, ale rozmawiają z rodzicami po arabsku czy turecku — również wpadają do tej statystyki.

Czy Niemcy jeszcze kontrolują swój system edukacji?

W 2024 roku już ponad 136 tysięcy uczniów bez niemieckiego obywatelstwa uczęszczało do szkół ogólnokształcących. To aż 15,5% wszystkich. A jeśli doliczyć dzieci z niemieckimi paszportami, ale z rodzin imigranckich, liczby rosną jeszcze bardziej.

Politycy biją na alarm, społeczeństwo się dzieli, a dzieciaki – niezależnie od pochodzenia – uczą się w systemie, który coraz trudniej ogarnąć. Czy pomysł limitów narodowościowych coś zmieni? Czy nie jest już za późno?

Źródło: https://www.freilich-magazin.com/

Tagi:
Powiadom
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments